Mateusz Morawiecki (strona 102 z 246)

Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"
7:35

Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"

Trwa spór Polski z Unią Europejską. Środowe wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego nie pomogło i w czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję wobec wyroku TK oraz działań polskiego rządu, które nazwano "atakiem na europejską wspólnotę wartości". - Wręczyłbym premierowi Morawieckiemu gałązkę oliwną, z którą powinien do Brukseli pojechać. Bo według mnie, powinien w Brukseli szukać kompromisu, nie kolejnych kłopotów. Premier Morawiecki pojechał szukać kompromisów, a znalazł kłopoty - mówił w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Zdaniem polityka Polska znajduje się obecnie "na cenzurowanym", a zachowanie rządu w kwestii praworządności przynosi olbrzymie straty wizerunkowe. Jak podkreślił Gawkowski, premier Morawiecki w Brukseli "mówił do swoich wyborców", a nie szukał porozumienia. - Tam w parlamencie nie było pana Terleckiego, który wyłączy mikrofony, pani Witek, która zrobi reasumpcję głosowania, kogokolwiek, kto by klaskał i robił owacje na stojąco - podkreślił Krzysztof Gawkowski. Zdaniem polityka Lewicy, warunki narzucone przez UE nie są zbyt wygórowane. - Wystarczyłoby zlikwidować w Polsce izbę dyscyplinarną i nie radykalizować wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył. - Problem jest w rządzie PiS-u. Ziobro nie chce się cofnąć, Morawiecki boi się, że będzie zmiana premiera, Kaczyński uwierzył Morawieckiemu, że te pieniądze przyjdą. Wszyscy się zaszachowali - dodał Gawkowski.
Czarny scenariusz dla rządu PiS. Ekspert ostrzega
3:59

Czarny scenariusz dla rządu PiS. Ekspert ostrzega

W środę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata o praworządności w Polsce. Udział w niej wziął m.in. premier Mateusz Morawiecki. Czy przekonał Unię Europejską do swoich racji? - Zobaczymy po owocach. Będziemy mieli bardzo konkretny miernik przekonania Komisji Europejskiej - polski wniosek o pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Powinniśmy dostać prawie 5 mld euro zaliczki w ciągu najbliższych tygodni. Jeśli jej nie będzie, to znaczy, że tych pieniędzy nie będzie. Zobaczymy, czy przekonał. Na razie, sądząc po komentarzach, to raczej mu się to nie udało - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek (UKSW). Czy, jeśli pieniędzy dla Polski nie będzie, można mówić o porażce Morawieckiego? - W moim przekonaniu tak. Nie dalej jak jeszcze latem przekonywał, że wynegocjowanie tych pieniędzy w ramach KPO jest ogromnym sukcesem jego rządu. Nagle się okazuje, że jest jakiś problem. Dlaczego? Dlatego, że rząd PiS-u od 6 lat realizuje tzw. reformę wymiaru sprawiedliwości, która nie dość, że nie doprowadziła do jakiegokolwiek usprawnienia sądów, to jeszcze wywołała konflikt z UE - stwierdził Dudek. - Premier Morawiecki będzie musiał to wielu obywatelom wyjaśnić. Oni mogą się zacząć rozczarowywać rządem. Sprawa jest bardzo poważna, ona może mieć konsekwencje dla poparcia dla PiS-u - stwierdził.
Natalia Durman Natalia Durman