marszałek sejmu (strona 7 z 15)

Najlepsze riposty Szymona Hołowni. Wystąpienia nowego marszałka Sejmu hitem sieci
WIDEO

Najlepsze riposty Szymona Hołowni. Wystąpienia nowego marszałka Sejmu hitem sieci

- Bardzo cenię państwa komentarze i uwagi, natomiast zwracam uwagę, że stają się odrobinę monotematyczne. Zachęcam do większej oryginalności i pracy intelektualnej. Obrazić też trzeba umieć - mówił Szymon Hołownia do polityków PiS. Mało kto spodziewał się, że Szymon Hołownia już w pierwszych dniach bycia nowym marszałkiem Sejmu tak dobrze poradzi sobie na tym stanowisku. Podczas pierwszego posiedzenia Sejmu X kadencji lider Polski 2050 nie dał się wyprowadzić z równowagi i merytorycznie odpowiadał na każdą uwagę czy uszczypliwe komentarze. Najlepsze riposty marszałka Sejmu szybko stały się hitami sieci. - Z gabinetu marszałka z hukiem wyleci zamrażarka. - Ta sala to nie oktagon w gali MMA. - Przecież była tam kotara w holu marszałkowskim, nie wpadłbym na to. Ta kotara to jakiś absurd kompletny - rzucał Hołownia w pierwszych dniach urzędowania na fotelu marszałka. Oberwało się również ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze czy ministrowi edukacji Przemysłowi Czarnkowi. - Obrazić też trzeba umieć - stwierdził Hołownia, gdy w trakcie wystąpienia Ziobry politycy PiS skandowali hasło "regulamin". Gdy Przemysław Czarnek zabrał głos, zwrócił się do Hołowni słowami: "panie marszałku rotacyjny". - Przepraszam bardzo, ale w tym momencie, panie ministrze, narusza pan powagę tej izby i jej organów - odparł Hołownia. Jeżeli są to pana standardy parlamentaryzmu, to muszę powiedzieć, że głęboko nad tym ubolewam. Pana definicja jednego zdania jest nieznana polskiej gramatyce - mówił Hołownia po wystąpieniu ministra Czarnka.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Hołownia w nowej roli. "Jego nadzieje to pobożne życzenia"
WIDEO

Hołownia w nowej roli. "Jego nadzieje to pobożne życzenia"

Czy Szymon Hołownia rozpoczął kampanię prezydencką obejmując stanowisko marszałka Sejmu? - Tego się należy spodziewać. Temu też służy zajęcie eksponowanego stanowiska. Każdy z tych liderów może mieć takie ambicje - komentował w programie "Newsroom WP" prof. Przemysław Sadura, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Jak Szymon Hołownia wypadł jako marszałek w pierwszych dniach? - Odnalazł się w tej roli. Jego nadzieje na to, że uda się uniknąć sytuacji, w której Sejm będzie sceną dla rozgrywek politycznych w złym stylu, o czym mówił w swoim wystąpieniu, to pobożne życzenia. Widać, że emocje i styl parlamentarny bardzo się zmieniły i będziemy mieli do czynienia z ciągłym konfliktem. Tego nawet Szymon Hołownia nie zmieni. (Pozbycie się sejmowej zamrażarki i barierek - red.) to powrót do normalności. To smutne, że nazywamy to nową jakością, ale to efekt tych ośmiu lat rządów PiS, które obniżały standard i polegały na odchodzeniu od podstawowych zasad liberalnej demokracji, którymi są otwartość, transparentność instytucji publicznych. Odgradzanie się od obywateli to standard w krajach niedemokratycznych. Teraz obserwujemy powrót do normalności, tak powinno to wyglądać. Spodziewam się, że (w czwartkowym orędziu - red.) zaprezentuje te cechy, które pokazał już prowadząc obrady. Myślę, że to będzie kolejny element budowania wizerunku publicznego i korzystania z tego, że zajmuje eksponowane stanowisko. To będzie element przygotowywania się do wyborów prezydenckich - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Wymowne obrazki z Sejmu. Nerwowe reakcje Kaczyńskiego, Kamiński nie mógł przejść
WIDEO

Wymowne obrazki z Sejmu. Nerwowe reakcje Kaczyńskiego, Kamiński nie mógł przejść

- A ile było arogancji, takiego niebywałego chamstwa, takiego niemieckiego chamstwa ze strony Platformy Obywatelskiej. Tusk zachowywał się jak ostatni lump - rzucił Jarosław Kaczyński po przegranym przez PiS głosowaniu na wicemarszałka Sejmu. Pierwsze obrady Sejmu X kadencji były pełne emocji. W parlamencie widać pierwsze zmiany, a u posłów PiS widać było nerwowe reakcje. 13 listopada głosowano nad kandydaturami na marszałków i wicemarszałków obu izb. PiS zgłosiło kandydaturę dotychczasowej marszałek Sejmu - Elżbiety Witek, która jednak nie uzyskała wymaganej większości głosów. Sejm wybrał Szymona Hołownię na marszałka Sejmu, a następnie przegłosował, że wicemarszałków ma być sześciu. Przed budynkiem parlamentu zdjęto po 7 latach barierki, a dziennikarzom umożliwiono swobodne poruszanie się po budynku, by móc rozmawiać z posłami. Po latach media miały więc okazję zadawać pytania prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. W Sejmie obecny był dziennikarz WP Patryk Michalski, który relacjonował wydarzenia z ul. Wiejskiej, obserwując reakcje prezesa PiS, posłów i członków ustępującego rządu. Jarosław Kaczyński nerwowo reagował na pytania dziennikarzy, za każdym razem atakując Donalda Tuska lub polityków KO. - Nie będzie innego kandydata PiS na wicemarszałka Sejmu. Ona jest z innego świata, z innej kultury. Tej wyższej, a oni są z tej niższej - mówił o Elżbiecie Witek prezes PiS. Co ciekawe, Patryk Michalski uwiecznił też symboliczny moment po zakończeniu poniedziałkowych obrad. Szef MSWiA nie mógł opuścić Sejmu frontowymi drzwiami, bo akurat wtedy trwało tam spotkanie posłanek KO, które cieszyły się z wygranej w głosowaniach. Kobiety na schodach zablokowały przejście, a wyraźnie zakłopotany Mariusz Kamiński był zmuszony opuścić budynek tylnym wyjściem.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki