lgbt (strona 4 z 34)

Kaczyński o nastoletnich lesbijkach. "Zjednoczył Polaków w zdumieniu"
4:42

Kaczyński o nastoletnich lesbijkach. "Zjednoczył Polaków w zdumieniu"

Jarosław Kaczyński po raz kolejny zaskoczył słuchaczy swoim wystąpieniem. Przed tygodniem mówił o młodych kobietach, które nie rodzą dzieci, bo "dają w szyję". Tym razem mówił o 12-letnich lesbijkach. Sala reagowała entuzjastycznie. Patrycjusz Wyżga pytał o formę wystąpień prezesa PiS prof. Sławomira Sowińskiego, politologa z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Politycy często nie mają wpływu na to, co myślimy i jak oceniamy rzeczywistość polityczną, ale mają wpływ na to, o czym myślimy i o co się spieramy. Jarosław Kaczyński ewidentnie prowadzi tę grę. Kiedy ceny "chleba" wprawiają wyborców w osłupienie, to odpowiedzią są igrzyska - ocenił prof. Sławomir Sowiński w programie "Newsroom WP". - To bardzo ostro rysowany, wręcz kontrowersyjny, na poły realny, na poły wyimaginowany obraz. On ma odwracać uwagę wyborców od tego, co widzą za swoim oknem i w sklepie. Im codzienne odczucia wyborców są bardziej negatywne, tym ekspresja polityczna jest coraz ostrzejsza. Ten mechanizm powoli się wyczerpuje. Skuteczność tego mechanizmu ma już swój kres. Nie wiemy jakie będą echa wypowiedzi z ostatniego tygodnia, ale wiemy jakie są echa wypowiedzi z poprzedniego tygodnia o młodych kobietach, które nie chcą rodzić dzieci, ponieważ mają problem alkoholowy. Ta niemądra wypowiedź odbiła się niezwykle szerokim echem, co pokazały sondaże. Ponad 70 proc. wyborców odebrało to jako obraźliwe, tylko 12 proc. zaakceptowało. Po raz pierwszy od dawna prezesowi Kaczyńskiemu udało się zjednoczyć Polaków, ale w zdumieniu. Pojawiło się coś, co nie pojawiało się od dawna, czyli próba wycofania się z tej wypowiedzi. Możemy przeczuwać, że PiS ma problem wewnętrzny. Działacze PiS-u zastanawiają się, na ile model prowadzenia partii do wyborów przez prezesa jest skuteczny, skoro potem trzeba przez cały tydzień się tłumaczyć, a właściwie to uciekać przed dziennikarzami - powiedział ekspert z UKSW.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł
3:28

Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł

Jarosław Kaczyński został ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej. Powodem były jego wypowiedzi uderzające w osoby LGBT podczas wiecu we Włocławku. - Nie wolno nikogo obrażać, z nikogo szydzić i nikomu sprawiać bólu i cierpienia. To wielka odpowiedzialność polityka, zwłaszcza zajmującego wysokie stanowiska, żeby miał świadomość, że jego słowa mają moc - powiedział w programie "Tłit" WP Władysław Kosiniak-Kamysz. Patrycjusz Wyżga zapytał prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego o sondaż IBRiS dla Radia Zet, w którym ponad połowa Polaków (64,3 proc.) opowiedziała się za związkami partnerskimi par jednopłciowych. 48 proc. popiera jednopłciowe małżeństwa. 65,8 proc. Polaków nie zgadza się jednak na adopcję dzieci przez takie pary. - Pytanie, co to znaczy związek partnerski. Ja bym chciał ułatwiać ludziom życie. Jeśli ktoś chce informacji medycznej, prawa do bycia spadkobiercą czy upoważnień prawnych, to jak najbardziej. Nie ma ustawy, do której mógłbym się odnieść. My nie zgłaszamy tej ustawy. Mówię, za czym bym zagłosował. Dlaczego nikt ze środowisk lewicowych nie przedstawia ustawy w tym zakresie? Dlaczego tego nie robią, choć dużo o tym mówią? Za tym (małżeństwami jednopłciowymi - red.) bym nie zagłosował. Małżeństwo na mocy Konstytucji jest związkiem mężczyzny i kobiety. I na pewno bym nie zagłosował za adopcją dzieci. Każdy ma prawo do swoich poglądów. To ta część światopoglądu, która u nas w partii nie jest objęta dyscypliną - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki