lewica (strona 36 z 67)

Najnowszy sondaż WP. PiS traci poparcie. Czarzasty: Trzeba walczyć o głosy
3:32

Najnowszy sondaż WP. PiS traci poparcie. Czarzasty: Trzeba walczyć o głosy

Z najnowszego sondażu United Surveys dla WP wynika, że PiS traci poparcie, a co za tym idzie, zmniejsza się liczba mandatów, na którą partia ta mogłaby liczyć. Straciła także Lewica, która może liczyć obecnie na poparcie 8,5 proc. wyborców. - Ważne są trendy, a nie poszczególne badania, bo ostatnio mieliśmy też takie, w którym Platforma miała o 1 punkt procentowy więcej niż PiS, chociaż inne badania tego nie pokazują - stwierdził gość programu "Tłit" w WP wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy. - Podsumowujemy lipiec. Lewica ma średnio 9,9 proc., Hołownia ma chyba 9,7 proc. średnio, pierwszy jest PiS, druga jest Platforma Obywatelska. Czy Lewica, czy Hołownia, czy Platforma, czy PSL będą miały mniej, czy więcej? Trzeba walczyć po prostu o głosy. Trzeba pamiętać, że to jest opozycja. Opozycja się w tej chwili dobrze dogaduje ze sobą i trzeba zbierać siły, żeby wygrać z PiS-em, to jest dla mnie podstawowa sprawa - dodał. Na pytanie, czy wierzy w to, że to się uda, jeśli nie będzie jednej lub - co proponuje lider PSL - dwóch list opozycji, odparł: - Moim zdaniem decyzje w tej sprawie trzeba będzie podejmować na pięć-sześć miesięcy przed wyborami. W jego opinii, trzeba będzie wybrać wariant, który będzie optymalny. - To oznacza wybór, który będzie gwarantował odsunięcie PiS-u od władzy. Lewica jest otwarta na każdy wariant - dodał. Dopytywany, czy w razie wspólnej listy opozycji Lewica nie będzie się kłócić o miejsca, stwierdził, że już uczestniczył w dyskusji na temat miejsc, gdy przygotowywano wspólną listę przy wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Wtedy była dyskusja między Platformą, PSL i Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Jak pan widzi, żyję, nikt się tam nie zabił. Były to rozmowy twarde, między Grześkiem Schetyną, Włodkiem Kosiniakiem-Kamyszem i mną. Jest taka zasada: chcesz się dogadać, musisz się cofnąć trochę. Jak ktoś ma ego zbyt duże, to niech część tego ego, jak wychodzi na takie rozmowy, zostawi w domu. Wiadomo, kto jest największą siłą polityczną, jeśli chodzi o opozycję. Wiadomo, kto średnio ma jakie poparcie i tak bym na to patrzył. Nie przejmowałbym się tym - stwierdził Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran
Tusk szykuje wspólne rządy z Lewicą? "Dobra wiadomość dla Polski"
8:13

Tusk szykuje wspólne rządy z Lewicą? "Dobra wiadomość dla Polski"

"A ja się cieszę, że Donald Tusk przygotowuje swój elektorat na wspólne rządy z Lewicą" - oznajmił poseł tego ugrupowania Maciej Gdula. - Bardzo się cieszę z tego, że postulaty Lewicy stają się coraz bardziej atrakcyjne. Dla ludzi, którzy są centrowi, dla ludzi, którzy są prawicowi. Lewica w Polsce jest po prostu atrakcyjnym partnerem do rządzenia i Donald Tusk przygotowuje swoją formację na rządy z Lewicą. To jest dobra wiadomość dla Polski i Polaków. Lewica w przyszłym rządzie jest konieczna i niezbędna, żeby przypilnować spraw, które mogą wejść na agendę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Jeżeli jest polityk PO, który dzisiaj jest jej liderem, który mówi: będę to wszystko realizował, to ja mówię: realizujmy to razem, bardzo dobrze, my was przypilnujemy, żeby wam ręka nie zadrżała, kiedy trzeba będzie za tym głosować - dodał. Gawkowski pytany był też, jak będzie wyglądał system podatkowy, jeśli Lewica będzie współrządzić w Polsce. Jak zadeklarował, zostanie on "uproszczony". - Czy Lewica będzie kogoś obciążała dodatkowymi podatkami? Tak, będzie. Mówię to odważnie. Największe korporacje i banki. Jeśli ktoś ma płacić za kryzysy, to ci, którzy najwięcej zarabiają - oznajmił. Szef klubu Lewicy zadeklarował też, że w Polsce rządzonej przez Lewicę większe podatki będą płacili ci, którzy więcej zarabiają. - Poseł też powinien płacić większe podatki. Mówię to uczciwie - wskazał.
Natalia Durman Natalia Durman
"Wkurza mnie to". Szczera reakcja na najnowszy sondaż
4:28

"Wkurza mnie to". Szczera reakcja na najnowszy sondaż

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je PiS (33,1 proc.). Partia miałaby jednak problem, by zdobyć większość w Sejmie - wynika z najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski. Na Koalicję Obywatelską, która znalazła się na drugim miejscu, zagłosowałoby 25,1 proc. ankietowanych. W Sejmie znalazłaby się też m.in. Konfederacja z wynikiem 8,5 proc., która wyprzedziła Lewicę (5,8 proc.). - To nie jest wynik na miarę naszych ambicji, na miarę naszych możliwości, oczekiwań i na miarę naszej aktywności w ostatnich dwóch latach. To nie jest dobry wynik (...). Nie chcę czarować rzeczywistości - 5,8 proc. to za mało - komentował wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Wkurza mnie to. Jestem rozczarowany, ale to wkurzenie i rozczarowanie to motor do dalszego działania. Raz mieliśmy 13 proc., raz mieliśmy 5 proc., raz mieliśmy 8 proc. W polityce ważne jest to, żeby trwać przy swoich wartościach, żeby być jednoznacznym, żeby się nie poddawać - przekonywał poseł. - Mamy swoje wewnętrzne badania, które pokazują, że nasz elektorat oczekuje jednoznaczności. Mamy młody elektorat. Ten elektorat chce wyrazistej postawy. Z drugiej strony mamy sondaże, że starszy elektorat, który się waha pomiędzy Lewicą a innymi ugrupowaniami, też oczekuje bardzo konkretnych rozwiązań. I my tę ofensywę programową pokazujemy i pokazywać będziemy - podkreślił Śmiszek. - Mam wrażenie, że ta druga połowa kadencji, środek kadencji jest trochę taką flautą dla wszystkich ugrupowań. Wyborcy wyczekują jakichś większych wydarzeń. 10 proc. wyborców nie wie, na kogo zagłosować - to bardzo dużo. To ponad 2 mln wyborców - wskazał polityk Lewicy.
Natalia Durman Natalia Durman