Parafianie wzywają policję. "To była jakaś herezja, a nie msza"
O pogrzebie zapomniał, a potem obrażał rodzinę parafianina. Syn zmarłego poskarżył się kurii na dziwne zachowanie proboszcza parafii w Uniejowie-Parceli. Z kolei rodzice dzieci komunijnych po skandalicznym zachowaniu proboszcza wezwali policję. Jak ustaliła WP, policja potwierdza, że ksiądz był pod wpływem alkoholu.
P. Buczkowski