Trwa ładowanie...

Ksiądz udawał seksuologa. Proces dobiegł końca

Zakończył się proces bydgoskiego księdza Rafała K., który podawał się za terapeutę seksualnego i wykorzystywał młodych parafian. Proces z uwagi na dobro nieletnich toczył się za zamkniętymi drzwiami. Ogłoszenie wyroku w środę.

Ksiądz w środę usłyszy wyrokKsiądz w środę usłyszy wyrokŹródło: Flikr
da3s8rz
da3s8rz

Prokuratura w Bydgoszczy domaga się dla duchownego kary pozbawienia wolności na 12 lat i dożywotniego zakazu wykonywania zawodu katechety. Oczekuje także, że sąd wyda zastrzeżenie dotyczące pracy księdza z młodzieżą.

Sprawa ks. Rafała K. z parafii pod wezwaniem Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy ujrzała światło dzienne w 2019 roku. Okazało się, że mężczyzna zapraszał młodych chłopców do domu przy parafii. Przekonywał, że jest terapeutą i prowadzi badania naukowe.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", katecheta wykorzystywał młodych parafian, dotykał ich i udawał, że musi zmierzyć ich części ciała oraz wykonywać eksperymenty o seksualnym charakterze. Duchowny został aresztowany za molestowanie nieletnich.

da3s8rz

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagrania z Gdańska zaskakują. Dzikie zwierzęta przyłapane pod blokiem

Ksiądz Rafał K. został oskarżony o popełnienie przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Do śledczych zgłosiło się dziesięć poszkodowanych osób.

Ksiądz udawał seksuologa. Usłyszy wyrok. Prokurator chce 12 lat

Dwie ofiary księdza Rafała K. poddane przez niego "terapii" miały powyżej 15 lat, ale nie były jeszcze pełnoletnie. Zarzut związany z ich wykorzystaniem dotyczył doprowadzenia do tzw. innej czynności seksualnej.

da3s8rz

Kolejni poszkodowani mężczyźni, poddawani tej specyficznej seksualnej terapii, byli dorośli. Mieli od 24 do 35 lat. Sąd uznał, że osoby te mogły sprawdzić, że ksiądz nie ma żadnych uprawnień do prowadzenia takiej działalności. W tym zakresie kara została oddalona.

W czerwcu 2022 roku Rafał K. usłyszał wyrok. Sąd wymierzył mu karę trzech lat więzienia. Mężczyzna miał też zapłacić odszkodowania dwóm ofiarom - po 10 tys. złotych. Dostał też zakaz zbliżania się do ofiar.

da3s8rz

Prokuratura uznała jednak taką decyzję sędziów za nieadekwatną do czynów popełnionych przez duchownego. Oskarżyciel stwierdził, że to za mała kara, a obrońca, że zbyt wysoka. Obie strony zaskarżyły wyrok.

Drugi proces księdza rozpoczął się w zeszłym roku. Zakończy się on ogłoszeniem wyroku 22 maja.

da3s8rz

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
da3s8rz
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
da3s8rz
Więcej tematów