kosiniak-kamysz (strona 3 z 5)

Sprawa Jana Pawła II. Szef PSL uderza w TVN i lewicę
WIDEO

Sprawa Jana Pawła II. Szef PSL uderza w TVN i lewicę

Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego są oburzeni nowymi doniesieniami w sprawie Jana Pawła II. Chodzi o ukrywanie przestępstw pedofilskich przez Karola Wojtyłę w okresie, gdy był metropolitą krakowskim. - Jest atak na Jana Pawła II. Atakuje lewica. Bronimy go przed niesłusznymi atakami i próbą pokazywania wycinka, nie wiadomo czy prawdziwego - komentował w programie "Tłit" Władysław Kosiniak-Kamysz. - Trzeba też posłuchać pana red. Tomasza Krzyżaka, który zajmował się tą sprawą i doszedł do innych wniosków. Niech zbadają to historycy. Jestem za tym, by otworzyć wszystkie archiwa. Chciałbym, żeby Kościół to zrobił. Uważam, że biskupi popełniają wiele błędów, a kler jest w złej sytuacji. Na ówczesne czasy i stan świadomości (kard. Wojtyła - red.) podejmował decyzje słuszne i w granicach możliwości. Nie wierzę w dokumenty bezpieki. One nie stanowią dla mnie źródła. Jest powoływanie się na byłego abpa Milwaukee, osobę skompromitowaną. To nie jest dla mnie źródło prawdy. Nie pozwolę, by niszczono pamięć i świętość Jana Pawła II, również w kontekście wolności w Polsce. Trzeba pokazać, co papież zrobił z żelazną kurtyną oraz dla wolności Polski i świata. Od jego czasu zaczęła się walka z pedofilią. Papież nie jest osobą idealną, jak nikt z nas. Piłsudski też dokonał złych rzeczy. Jako odbiorca i widz zainteresowałem się tematem. Sięgnąłem do opinii innego redaktora. Wierzę, że po dogłębnym zbadaniu Jan Paweł II się obroni - dodał szef PSL.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Przed spotkaniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kosiniak-Kamysz o oczekiwanich
WIDEO

Przed spotkaniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kosiniak-Kamysz o oczekiwanich

W południe odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w którym oprócz przedstawicieli władz wezmą udział również liderzy opozycji. Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski Władysława Kosiniaka-Kamysza o to czego oczekuje po tym spotkaniu. - Informacji. Jeżeli chcemy jedności i współpracy, to musimy mieć informacje, musimy mieć wiedzę - powiedział prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Od początku agresji rosyjskiej na Ukrainę mówiliśmy do pana prezydenta o spotkaniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. One odeszły. To prześciganie się w brutalności politycznej wróciło w ostatnich tygodniach i miesiącach, a nie ma spotkań RBN. One powinny być cykliczne. Powinny dotyczyć bezpieczeństwa narodowego, bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa żywnościowego. Trzeba daleko idącej współpracy i kontynuacji, stąd moja zapowiedź, że jeżeli przejmiemy władzę i PSL będzie mieć na to wpływ, to będziemy kontynuować zakupy zbrojeniowe. To oświadczenie powinno paść ze strony innych. Nie wolno zmieniać strategii bezpieczeństwa co cztery lata, bo nie będziemy mieć żadnego bezpieczeństwa. Będziemy chcieli poznać działania związane z możliwym uruchomieniem art. 4 traktatu NATO. Informacje o działaniach podjętych przez rząd i o tym jak przygotowywać się na takie sytuacje w przyszłości. Złożę kondolencje i wyrazy współczucia rodzinom ofiar. Nie można zapomnieć o żadnym człowieku. Władza mówi o tych osobach. Dzisiaj nie będzie sporu na posiedzeniu RBN, ale to nie może być tylko w dniu lub dzień po tragicznych wydarzeniach. Mieliśmy jedność w pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej oraz po wybuchu wojny w Ukrainie, ale co z tej jedności pozostało? Nic - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. - Nie chcę definitywnie formułować stwierdzeń, które nie są poparte pełną wiedzą. Oczekuję przedstawienia od prezydenta i premiera pełnego stanu rzeczy. Na pewno zagrożenie bezpieczeństwa, czyli jeden z elementów wiążących się z uruchomieniem art. 4, jest. Nie tylko przez to wczorajsze zdarzenie. Poczucie braku pełnego bezpieczeństwa i ono od 24 lutego jest obecne każdego dnia, ale my o nim zapominamy i przechodzimy do spraw małostkowych. Zapominamy co dzieje się za wschodnią granicą. Wczorajszy atak był największym atakiem na całe terytorium Ukrainy. Takiego ataku rakietowego nie było od 24 lutego, czyli od momentu rozpoczęcia agresji. Zdobycie Chersonia było ważnym momentem dla Ukrainy, ale nie definitywnym - podkreślił polityk.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki