Tusk już nie klęczy. Taki ma plan na odpartyjnienie Kościoła
Politycy wszystkich sił politycznych w Polsce nie mają wątpliwości, że Kościół będzie odgrywał istotną rolę w najbardziej emocjonującej od lat kampanii wyborczej. Politycy opozycji wiedzą, że hierarchowie w większości będą wspierać w niej PiS. Jednocześnie zdają sobie sprawę, że instytucja Kościoła katolickiego - w dużej mierze na własne życzenie - jest dziś słaba jak nigdy. Wykorzystać chce to przede wszystkim Donald Tusk, który odczytuje nastroje społeczne i nie zamierza iść na kompromisy z episkopatem. Poglądy lidera PO ewoluowały tak mocno, że w końcu… przestał chodzić do kościoła.