kijów (strona 29 z 46)

Białorusini walczą po stronie Ukrainiy. ''Szykujemy się na wielki atak na Kijów''
2:26

Białorusini walczą po stronie Ukrainiy. ''Szykujemy się na wielki atak na Kijów''

Wielu Białorusinów postanowiło chwycić za broń i stanąć po stronie Ukrainy po tym, jak na ten kraj napadła armia rosyjska. Nie chodzi tylko o Białorusinów mieszkających na terenie Ukrainy, lecz także o tych, którzy specjalnie przybyli tam po wybuchu wojny, aby wspomóc Ukraińców. Jednym z białoruskich ochotników walczących ramię w ramię z Ukraińcami, jest 26-letni Jan Derbeiko. Kształcił się na kierunku inżynierii lotnictwa, gdy musiał uciekać z Białorusi po tym, gdy brał udział w protestach przeciw rządom Łukaszenki. Kiedy Rosja dokonała inwazji na Ukrainę, nie zastanawiając się długo, dołączył do białoruskiej jednostki żołnierzy walczących dla Ukrainy. W rozmowie agencją Associated Press wyraził głębokie rozczarowanie postawą władz swojej Ojczyzny. - Co czuję? Jest mi bardzo przykro. Przykro mi, że terytorium naszego kraju (Białoruś), jest wykorzystywane jako trampolina do rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie – powiedział. Iwan to kolejny Białorusin, który walczy przeciwko Rosjanom na Ukrainie. Jest obyty z bronią, gdyż pomagał Ukraińcom już podczas walk w 2015 roku. W ostatnich latach żył jednak zwyczajnie. On również traktuje Ukrainę jak swój drugi dom. - Jak mogę być z dala od domu, kiedy dzieją się tak straszne rzeczy? Jak mogę zostać w domu albo uciec, gdy dochodzi do aktów bezprawia i terroryzmu? Jak mogę nie stawiać oporu? – zadawał retoryczne pytania. Władze Ukrainy podały informację, że na terenie Ukrainy znajduje się już ponad 20 tys. ochotników z wielu krajów, którzy przyjechali wspomagać Ukraińców w walce z armią rosyjską.
Przyjął uchodźców z Ukrainy. Poruszający apel Michała Kamińskiego
6:31

Przyjął uchodźców z Ukrainy. Poruszający apel Michała Kamińskiego

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (PSL-KP) przyjął pod swój dach rodzinę z Kijowa: żonę przyjaciela, jej siostrę i czwórkę dzieci. - To z nawiązką wypełnienie deficytu, który pojawił się wraz z wyjechaniem mojej starszej córki na studia do Gdańska - mówił w programie specjalnym WP. Jak uchodźcy odnajdują się w Polsce? - Byliśmy razem na zakupach w centrum handlowym. Zauważyłem ogromne wzruszenie, kiedy widzieli polskich, ukraińskich, białoruskich wolontariuszy z tabliczkami, ukraińskimi flagami, zbierających pomoc dla Ukrainy. Takie objawy przyjaźni bardzo pomagają tym ludziom. Dlatego proszę każdego, kto się spotka z uchodźcą z Ukrainy, żeby mu dodawać otuchy. To szalenie ważne - przekonywał Kamiński. Polityk PSL-KP podkreślił, że uchodźcy z Ukrainy czują się zagubieni. - Niech sobie każdy wyobrazi, że w ciągu kilkunastu godzin musi opuścić dom, wziąć małą dziewczynkę, małego chłopczyka i jechać 2000 km do obcych ludzi - wyjaśnił. - To, co rzuca się w oczy, zarówno u ludzi, których mam tutaj, jak i u tych, z którymi rozmawiam tam, to wrażenie pewnej nierealności tego, co się wydarza - że są aktorami scen z filmów, które opisywały II Wojnę Światową, że trzeba się chować w schronach, że znowu nabiera bardzo realnego znaczenia pojęcie "wróg" - kontynuował Kamiński. - Nagle "wróg" to nie jest ktoś, kogo się nie lubi w TV, z kim nie zgadzamy się przy piwie, tylko ktoś, kto może przyjść i nas zabić. Nosi inny mundur, jest pod obcą flagą, chce zająć mój kraj, zabić mnie i moich rodaków - wyjaśnił.
Natalia Durman

N. Durman

Rosyjski konwój od trzech dni stoi blisko Kijowa. Problemy Rosjan czy plan taktyczny?
2:50

Rosyjski konwój od trzech dni stoi blisko Kijowa. Problemy Rosjan czy plan taktyczny?

Firma Maxar Technologies po raz kolejny udostępniła w piątek zdjęcia satelitarne znad Ukrainy, na których zobaczyć można rosyjski konwój liczący setki pojazdów wojskowych. Konwój od 3 dni stacjonuje w pobliżu Kijowa. Znajduje się obecnie w pobliżu lotniska w Antonowie, w odległości ok. 25 km od stolicy Ukrainy. Rozciąga się na ok. 65 km. Wstrzymywanie się od ataku tak długi czas rodzi pytanie, co planuje armia rosyjska w związku z tym dużym transportem? Informatorzy amerykańskiego wywiadu podają, że wojska rosyjskie operujące ciężkim sprzętem borykają się z problemami zaopatrzenia w żywność, paliwo oraz amunicję. Odnotowano także ataki ukraińskich wojsk z użyciem przeciwpancernych pocisków Javelin na pojazdy znajdujące się z przodu oraz z tyłu konwoju. Mogło to sprawić problemy z przejazdem kolumny po utwardzonej drodze. Wiadomo, że pogoda również nie sprzyja poruszaniu się czołgom oraz transporterom opancerzonym, które grzęzną w błocie. Ataki na tył skutkują często zniszczeniem wozów z zaopatrzeniem i przez to pozbawienie wojska paliwa, jedzenia i amunicji. Siły Ukrainy już w pierwszych dniach walk zniszczyły celowo wiele głównych dróg, torów kolejowych oraz lotnisk, które mogłyby służyć Rosjanom jako miejsca transportu zaopatrzenia dla wojsk. Sekretarz prasowy Pentagonu w USA, John Kirby, stwierdził, że plan szybkiego ataku na stolicę został tymczasowo zablokowany. Pytanie, które nasuwa się w związku z zatrzymaniem się konwoju, to powód braku zdecydowanego uderzenia ukraińskich sił na kolumnę rosyjskich pojazdów, które stojąc kilka dni w jednym miejscu i na otwartym terenie, stanowiłby łatwy cel. Zdaniem Pentagonu wynikać to może z obecności broni przeciwlotniczej w konwoju - dlatego też Ukraińcy nie podejmują próby jego zniszczenia. Amerykańscy analitycy studzą jednak zbytni optymizm, gdyż Rosjanie są jeszcze dalecy od poniesienia porażki w Ukrainie. Rosja większe sukcesy odnosi na południu kraju. Udało im się zdobyć miasto Chersoń oraz, wraz z siłami separatystów z Donbasu i Ługańska, okrążyć Mariupol, gdzie bronią się jeszcze dzielnie siły ukraińskie. Według Johna Kirby'ego kluczową kwestią w wojnie w Ukrainie jest dostęp do zaopatrzenia. Jeśli Rosjanie rozwiążą ten problem, wówczas Ukraina może ulec pod naporem wojsk Kremla. Podobna sytuacja jest po drugiej stronie barykady. Jeżeli Ukraina nie otrzyma realnej pomocy od zachodu w postaci sprzętu i zaopatrzenia, wówczas będzie w stanie bronić się jeszcze tylko przez określony czas.