jowisz

WIDEO

Jest tak gorąca, że skały zamieniają się w parę. Wyjątkowe odkrycie w kosmosie

Zespół naukowców z John Hopkins University i z Utah Valley University odkrył odległą od Ziemi o 1360 lat świetlnych egzoplanetę. Jest ona tak blisko swojej gwiazdy, że znajdujące się na niej skały parują, tworząc chmury. WASP-178b orbituje wokół WASP-178 o masie dwa razy większej od Słońca. Krąży na szalenie krótkiej orbicie, przez co jej temperatury gwałtownie rosną. Jest tak gorąca, że klasyfikuje się ją jako “bardzo gorący Jowisz”, prawdopodobnie najbardziej ekstremalny typ egzoplanety, jaki znamy. WASP-178b ma masę około 1,4 razy większą od Jowisza i jest około 1,9 razy większy od niego. Nowe badanie, z użyciem teleskopu Hubbla, po raz pierwszy zidentyfikowało tlenek krzemu w atmosferze egzoplanety, dając nowy wgląd w te obce światy. - Kiedy patrzysz na Ziemię, wszystkie nasze prognozy pogody są nadal precyzyjnie dostosowane do tego, co możemy zmierzyć. Ale kiedy udajesz się na odległą egzoplanetę, masz ograniczone możliwości przewidywania, ponieważ nie zbudowałeś ogólnej teorii o tym, jak wszystko w atmosferze idzie w parze i reaguje na ekstremalne warunki - powiedział astrofizyk David Sing z Johns Hopkins University. Tego typu egzoplanety stanowią zagadkę: nie mogły powstać na ich obecnej orbicie, ponieważ grawitacja, promieniowanie i intensywne wiatry gwiazdowe powinny zapobiegać zlepianiu się gazu. Jednak do tej pory wykryto ponad 300 gorących Jowiszów. Astronomowie uważają, że tworzą się one dalej od swoich gwiazd i migrują do wewnątrz.
WIDEO

Nowy rekord w kosmosie pobity. Odkryto planetę, która wygląda jak klon Jowisza

To najdalej odkryta egzoplaneta. W dodatku łudząco podobna do innej. Kosmiczny Teleskop Keplera agencji NASA pobił nowy rekord. Astronomowie z brytyjskiej agencji rządowej Science and Technology Facilities Council (STFC) odkryli dzięki niemu nową planetę, bliźniaczo podobną do Jowisza. Znajduje się ona ok. 17 tys. lat świetlnych od Ziemi i nosi nazwę K2-2016-BLG-0005Lb. To najbardziej odległa planeta, jaką udało się wykryć Kosmicznemu Teleskopowi Keplera. Odległość odkrycia jest aż dwukrotnie większa, od dotychczasowego rekordu. Co najciekawsze, nowy obiekt wygląda bliźniaczo do Jowisza, ma podobną masę i krąży w podobnej odległości, co Jowisz od Słońca. Obiekt udało się zlokalizować dzięki analizom zebranych danych. To niezwykłe odkrycie, ponieważ Kepler wykorzystał do tego tzw. technikę mikrosoczewkowania grawitacyjnego, która umożliwiła badaczom zobaczenie bardzo odległych planet dzięki temu, że obiekty znajdujące się między satelitą a planetą, stanowiły pewnego rodzaju ''szkło powiększające''. Kosmiczny Teleskop Keplera znajdował dotąd planety przy użyciu innej metody, tzw. tranzytów. Polega ona na wykrywaniu niewielkich spadków jasności gwiazd spowodowanych właśnie przez planety, które znajdują się między satelitą a gwiazdą. - Kepler nigdy nie był zaprojektowany do znajdowania planet przy użyciu mikrosoczewkowania, więc pod wieloma względami jest to zdumiewające, że to zrobił – powiedział dr Eamonn Kerins, główny badacz STFC. Przez cały okres pracy Kosmicznego Teleskopu Keplera, czyli przez blisko 10 lat, udało się wykryć blisko 3 tys. egzoplanet i kolejne 3 tys. kandydatów do tego tytułu. Szczegóły badania zostały opublikowane w czasopiśmie ''Monthly Notices of the Royal Astronomical Society''.
Ślady życia na księżycu Jowisza? Nowe nadzieje naukowców
WIDEO

Ślady życia na księżycu Jowisza? Nowe nadzieje naukowców

Słona woda w lodowej skorupie Europy, księżycu Jowisza, może transportować tlen do pokrytego lodem oceanu – twierdzą amerykańscy naukowcy z UT Jackson School of Geosciences. Badacze sądzą, że może to potencjalnie pomóc w utrzymaniu obcego życia pod księżycowymi krajobrazami złożonymi z pęknięć, grzbietów i bloków lodowych, które pokrywają jedną czwartą księżyca Europa. Ilość tlenu transportowanego do oceanu może być równa ilości tlenu obecnego w oceanach na Ziemi. Teoria ta została zaproponowana już wcześniej, ale eksperci z University of Texas w Austin poddali ją testowi, tworząc pierwszą na świecie komputerową symulację tego procesu. Księżyc Jowisza Europa jest najlepszym miejscem do poszukiwania śladów obcego życia, ponieważ naukowcy wykryli na nim ślady tlenu i wody, a także chemikaliów, które mogą służyć jako składniki odżywcze. Jednak lodowa powłoka Europy — której grubość szacuje się na około 24 km — jest barierą między wodą a tlenem. Jeśli życie, jakie znamy, istnieje w oceanie, musi istnieć sposób, aby tlen mógł się do niego dostać. Marc Hesse, profesor na Wydziale Nauk Geologicznych UT Jackson School of Geosciences uważa, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przenoszenie tlenu przez słoną wodę. Stworzony przez naukowców model komputerowy pokazał, że spływa ona w wyraźny sposób, przybierając postać porowatych fal. Ta "solanka" powoduje, że pory w lodzie chwilowo się rozszerzają — umożliwiając przepłynięcie słonej wody przed ponownym uszczelnieniem.