fundusz sprawiedliwości (strona 23 z 24)

Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu
WIDEO

Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił Prokuratorowi Krajowemu osobisty nadzór nad śledztwem ws. tragedii w Przewodowie. O szczegóły Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. - Na tym etapie niewiele można powiedzieć. Od pierwszych godzin na miejscu byli prokuratorzy, był prokurator okręgowy. Był specjalny zespół prokuratorów, który całą noc pracował na miejscu i nadzorował działania służb, ale przede wszystkim biegłych i ekspertów. Wszystko jest bardzo dokładnie wyjaśnianie. Państwo polskie zbiera wszystkie dostępne informacje, które są w naszej dyspozycji i naszych sojuszników. Stąd ważne działania na miejscu śledczych, ale kontekst międzynarodowy jest osobisty dla każdego - powiedział Michał Woś. Czy Zbigniew Ziobro uda się na miejsce? - Nie wykluczam, nie pytałem ministra. Oczywiście służby są do tego przygotowane, ale kwestie bezpieczeństwa i procedury Służby Ochrony Państwa obligują mnie, by nie zabierać głosu. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuratora Krajowego, pana prokuratora Dariusza Barskiego. Zespół na miejscu działa. Dwóch obywateli Rzeczpospolitej poniosło śmierć. Wiemy, że to pocisk produkcji rosyjskiej, że była na miejscu eksplozja. Te sprawy muszą być bardzo dokładnie wyjaśnione. Na miejscu pracują eksperci, biegli, prokuratorzy. Koordynują prace służb. Samo śledztwo ma wyjaśnić przyczyny na miejscu, ale zbiera wszelkie dostępne dane, te krajowe i te, które mamy od naszych sojuszników, które pozyskujemy na forum międzynarodowym. Pierwsze godziny po zdarzeniu były najważniejsze, żeby zabezpieczyć dowody i zebrać próbki. Na miejscu są saperzy i eksperci od materiałów wybuchowych, więc te wszystkie sprawy realizują się na najwyższym poziomie profesjonalizmu. Wyrazy współczucia od ministra sprawiedliwości dla rodzin ofiar. Na miejscu wieczorem był wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który zarządza Funduszem Sprawiedliwości. Razem z panią starostą hrubieszowskim podjęli działania związane z pomocą psychologiczną i objęciem wsparciem rodzin tych panów, którzy zginęli - podkreślił wiceminister.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
NIK kontra Zbigniew Ziobro. Magdalena Sroka komentuje
WIDEO

NIK kontra Zbigniew Ziobro. Magdalena Sroka komentuje

Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że w Funduszu Sprawiedliwości istniały "mechanizmy korupcjogenne". Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka pytana była w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, co powiedziałaby ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, który twierdzi, że to zarzuty polityczne. - Nic nie będę radziła panu ministrowi Ziobrze. Mogę doradzać ewentualnie Jarosławowi Gowinowi jako prezesowi Porozumienia. Oczywiście reforma wymiaru sprawiedliwości nie przyniosła oczekiwanych społecznie efektów, przyspieszenia prowadzonych postępowań. O tym mówi zarówno prezes Kaczyński, jak i premier Morawiecki. Dlatego zmiany są potrzebne. Potrzebne jest podsumowanie tego, co się wydarzyło przez 7 lat rządów Zjednoczonej Prawicy, ale także stworzenie projektów na przyszłość - komentowała. Rzeczniczka Porozumienia zwróciła uwagę, że "NIK to instytucja, która w swoich zadaniach ma kontrolę instytucji rządowych, państwowych - tak, żeby te nieprawidłowości przedstawiać". - W momencie, kiedy doszłoby w przekonaniu NIK do usiłowania popełnienia przestępstwa czy naruszeń prawnych, to w takiej sytuacji we wnioskach pokontrolnych należałoby również umieścić złożenie zawiadomienia do odpowiednich organów. Jeśli takie zawiadomienie NIK złoży, to myślę, że odpowiednie organy w państwie zajmą się tymi doniesieniami - kontynuowała Sroka. - Nie interesowałam się do tej pory tym, w jaki sposób rozdysponowywany był Fundusz Sprawiedliwości. Z doświadczenia wiem, że zawsze trafiał do osób, które pokrzywdzone były przestępstwami. Taki jest jego cel i mam nadzieję, że w tej chwili również był wykorzystywany do celów, do których został stworzony - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman