finlandia (strona 20 z 36)

Dwa kraje coraz bliżej NATO. Jaki potencjał militarny ma Szwecja i Finlandia?
WIDEO

Dwa kraje coraz bliżej NATO. Jaki potencjał militarny ma Szwecja i Finlandia?

Podczas szczytu NATO w Madrycie doszło do porozumienia ws. wniosku akcesyjnego Szwecji i Finlandii. Ministrowie spraw zagranicznych podpisali trójstronne memorandum. Turcja poprze zaproszenie Finlandii i Szwecji do członkostwa w NATO. Jaki wkład militarny wnoszą do Sojuszu te kraje? - Bardzo istotną rzeczą jest położenie tych dwóch krajów. Ważne z punktu widzenia punktu bezpieczeństwa europejskiego. To położenie kluczowe na północno-wschodniej flance - powiedział w programie "Newsroom" WP gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Zdaniem eksperta przed Finlandią i Szwecją "trudna droga" do NATO, bo zgodę na przyjęcie do Sojuszu muszą wydać parlamenty wszystkich krajów. W ocenie generała Finlandia i Szwecja zbudowały na przestrzeni lat potencjał obronny. - To powszechna obrona o tzw. dostatecznej wystarczalności, czyli były przygotowane do odstraszania i przeciwdziałania agresji w oparciu o własny potencjał militarny, dobrze rozwinięty przemysł obronny. Siły obu tych państw są dedykowane do obrony terytorium: jego specyfiki, pokrycia i doświadczeń historycznych - dodał gen. Komornicki. To - jak zaznaczył gość WP - znacznie zwiększy bezpieczeństwo krajów bałtyckich, a samo Morze Bałtyckie stanie się "morzem wewnętrznym NATO". Doprowadzi to także - jak podkreślił ekspert - do "zneutralizowania sił powietrznych i floty rosyjskiej na Bałtyku". - Jednocześnie bez przeszkód może otworzyć się przestrzeń komunikacji i zasilania krajów nadbałtyckich poprzez Bałtyk. Tej możliwości teraz nie ma - dodał generał.
Mateusz Czmiel Mateusz Czmiel
Nagły zwrot Turcji. "Ankara dopięła swego"
WIDEO

Nagły zwrot Turcji. "Ankara dopięła swego"

Podczas szczytu NATO w Madrycie doszło do porozumienia ws. wniosku akcesyjnego Szwecji i Finlandii. Turcja podpisała w tej sprawie z obydwoma krajami memorandum. Jaka jest cena porozumienia? - Sprawa Turcji ma dwa wymiary. Pierwszy jest symboliczny: Erdogan potrzebuje także na wewnętrzny użytek pokazywać, że jest bardzo ważnym graczem na scenie swiatowej - i to pokazał. Poza tym jest niewątpliwy z punktu widzenia Turcji, choć moralnie wątpliwy, problem Kurdystanu, tej części kurdyjskiej opinii publicznej, która znajduje oparcie w krajach skandynawskich, w tym w dużym stopniu w Szwecji, skąd prowadzi działalność, którą Turcy traktują jako wymierzoną w swoje interesy. Trudno oceniać, na jakie w tej sprawie ustępstwa poszła Szwecja, ale żądania Turków na pewno były daleko idące i na pewno coś się musiało w tej sprawie zdarzyć - ocenił w programie "Tłit" wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. - Tak naprawdę nie potrzeba domysłów, informacji zza kulis, bo zostało to opublikowane. To dosyć znaczący krok, porozumienie, w którym punkt po punkcie zostały wyszczególnione różne kwestie dotyczące ustawodawstwa Szwecji i Finlandii, zniesienia embargo na współpracę w zakresie przemysłów obronnych i parę innych. Ankara dopięła swego. To są bardzo konkretne zobowiązania - mówił z kolei w programie "Newsroom" były szef biura informacyjnego NATO w Moskwie, ekspert Fundacji Pułaskiego Robert Pszczel.
Natalia Durman Natalia Durman