arkadiusz myrcha (strona 2 z 5)

Wiceminister współtwórcą "zamachu stanu?" "Z dumą to przyjmuję"
4:13

Wiceminister współtwórcą "zamachu stanu?" "Z dumą to przyjmuję"

Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował, że zastępca Prokuratora Generalnego prok. Michał Ostrowski wszczął śledztwo ws. podejrzenia popełnienia "zamachu stanu". Tymczasem rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak wskazała, że zawiadomienie nie zostało prawidłowo zarejestrowane. - Nie możemy takich działań traktować poważnie - ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Według niego "ma to bardziej znamiona manifestu politycznego niż realnego zawiadomienia do prokuratury". - Najbliższy współpracownik Zbigniewa Ziobry generalnie oskarża całą koalicję 15 października: od premiera, przez posłów, senatorów, ministrów, urzędników, wszystkich tych, którzy naprawiają państwo po PiS-ie. To jest czysty manifest polityczny - oświadczył Myrcha. Na uwagę Patryka Michalskiego, że jako wiceminister, Myrcha sam jest na tej liście, gość WP odparł, że "przyjmuje to z dumą". - Posłowie piszący o zamachu, wieczorem siedzą wygodnie w swoich fotelach, popijają kawkę, herbatkę czy piwko i piszą te idiotyczne wpisy w internecie. To absurd, który naraża nasze państwo na śmieszność - powiedział Myrcha. Wskazał, że mówienie o "zamachu stanu" w Polsce wpisuje się w rosyjską propagandę, która od lat próbuje stwarzać wrażenie, że rządy w krajach Zachodu znajdują się w głębokim kryzysie.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Sprawa Myrchy. Bodnar: Obiecuję, że zapytam
1:24

Sprawa Myrchy. Bodnar: Obiecuję, że zapytam

Nie milkną echa dyskusji wokół nieścisłości związanych z majątkiem małżeństwa posłów Koalicji Obywatelskiej Arkadiusza Myrchy i Kingi Gajewskiej. 17 października minister sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował o postępowaniu sprawdzającym dotyczącym Kingi Gajewskiej. Posłanka ujawniła darowiznę od rodziców - dom w budowie o powierzchni 166 m kw. - w oświadczeniu majątkowym, nie wpisała go jednak w 30-dniowym terminie do rejestru korzyści. Nie wiadomo też, czy posłanka dotrzymała tego terminu w przypadku darowizny od męża. - Wiceminister sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha, pana zastępca, nie ujawnił dokładnie, kiedy przekazał żonie 40 tys. zł. Pan ma taką wiedzę? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Adama Bodnara. - Nie mam takiej wiedzy, to są pytania do pana Myrchy w kontekście jego działalności poselskiej - odparł minister. Michalski zwrócił uwagę, że Myrcha oświadczył, iż przekazał darowiznę żonie w "okresie kalendarzowego lata 2024 roku". - Taka forma odpowiedzi nie pozwala ustalić, czy ten termin został dotrzymany - ocenił prowadzący program. - Czy nie oczekuje pan, że ta sprawa zostanie wyjaśniona? - zapytał gościa programu. - Mam nadzieję, że pan wiceminister Myrcha to wyjaśni - odparł Bodnar. - Zapyta pan o to wiceministra? - dopytywał prowadzący. - Tak, obiecuję, że zapytam - zapewnił minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Schetyna tłumaczy wydatki posłów. Szuka winnych wśród dziennikarzy
8:59

Schetyna tłumaczy wydatki posłów. Szuka winnych wśród dziennikarzy

Trwa burza wokół małżeństwa Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy. Wybuchła po ujawnieniu, że oboje pobierają dodatek na wynajem mieszkania w Warszawie, choć mają dom w Błoniu pod stolicą. Jak wyjaśniali, dom ten nie nadaje się jeszcze do zamieszkania. Wątpliwości budzą też wydatki na biura poselskie małżeństwa polityków. Myrcha do biura w Toruniu kupił nie jeden a aż cztery ekspresy do kawy. Gajewska zaś do jednego biura dwa odkurzacze i robot sprzątający. - To wymaga wyjaśnienia, bo tam jest sporo nieprawd. Wiemy jak powtarzane kłamstwo, czy zmanipulowane informacje funkcjonują w obiegu publicznym. Pan, jako dziennikarz, wie najlepiej jak łatwo uderzyć i zmanipulować wiedzę o sprawie - próbował odkręcić sytuację gość programu "Tłit" Wirtualnej Polski Grzegorz Schetyna (KO). - Chce pan powiedzieć, że to media powinny się tłumaczyć czy małżeństwo Myrchów? - od razu zareagował prowadzący Michał Wróblewski. - Małżeństwo Myrchów tłumaczy się codziennie po kilka razy - próbował dalej bronić posłów Schetyna. Według niego winni są nie politycy, tylko przepisy regulujące prowadzenie działalności poselskiej, które w wielu punktach "są niejednoznaczne". Senator KO utyskiwał również, że Kinga Gajewska i Arkadiusz Myrcha są dzisiaj "pod ostrzałem wszystkich mediów". - Oni mają prawo do tego, żeby wyjaśnić swoje motywy i powody. Uważam, że tej przestrzeni nie ma. Oni tego nie otrzymali, bo cały czas się tłumaczą i cały czas czują się osaczeni i atakowani przez media - stwierdził Schetyna.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel