Antoni Macierewicz (strona 15 z 96)

Macierewicz oszukał Kaczyńskiego? Jest odpowiedź polityka PO
2:20

Macierewicz oszukał Kaczyńskiego? Jest odpowiedź polityka PO

"Macierewicz powinien siedzieć" - napisał na swoim profilu na Twitterze Donald Tusk. - Za co? - z takim pytaniem prowadzący program "Tłit" w WP Michał Wróblewski zwrócił się do szefa Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Borysa Budki. - Za ukrywanie dowodów, za naciąganie Polaków na olbrzymie pieniądze za funkcjonowanie podkomisji, która do niczego nie jest potrzebna - stwierdził polityk Platformy Obywatelskiej. Michał Wróblewski przypomniał, że w poniedziałek TVN24 wyemitował reportaż "Siła kłamstwa". Przedstawiono w nim materiały wskazujące na to, że podkomisja Antoniego Macierewicza dysponowała wynikami badań, które zaprzeczały tezie o wybuchu w skrzydle prezydenckiego samolotu Tu-154 lecącego do Smoleńska. - Czy temat katastrofy smoleńskiej będzie znów obecny w kampanii wyborczej PiS? - dopytywał gościa programu. - Myślę, że Kaczyński wie, że ten temat już się wyczerpał - stwierdził Budka. - Każdy rozsądny wcześniej patrzył na Macierewicza być może trochę jak na szaleńca. Teraz, po tym reportażu, trzeba patrzeć na niego jak na wielkiego oszusta, bo to, co zrobił z dowodami, to w jaki sposób się zachował, moim zdaniem, powinno skutkować odpowiedzialnością karną - dodał. Dopytywany, czy Macierewicz oszukał również Jarosława Kaczyńskiego, odparł, że nie wie, jakie są tam relacje. - Nie wiem, czy Kaczyński jest takim cynikiem, że wykorzystywał Macierewicza do tego, żeby ugruntować to kłamstwo smoleńskie, czy Macierewicz tak opętał Kaczyńskiego, że mu w to uwierzył. Jedno jest pewne: Kaczyński wykorzystał katastrofę smoleńską i śmierć własnego brata do budowania kapitału politycznego. To jest wstrętne, to jest niedopuszczalne. Z moralnego punktu widzenia Kaczyński zachowuje się tu obrzydliwie - dodał Borys Budka.
Violetta Baran Violetta Baran
"Dziura Macierewicza". Były szef MON o łataniu w wojsku
3:32

"Dziura Macierewicza". Były szef MON o łataniu w wojsku

- Za rządów Prawa i Sprawiedliwości w polskim wojsku doszło do bardzo ostrych czystek - powiedział w programie Tłit były minister obrony oraz wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. Zdaniem polityka, Polska nie stała się bezpieczniejsza w czasie rządów PiS. Negatywnie ocenił sytuację w obronności. - Doszło do dziury Macierewicza i bardzo ostrych czystek. Odeszli oficerowie doświadczeni w Iraku i Afganistanie. Choć PiS wyrzucił Macierewicza (z MON - red.), to nie zostało to odrobione. Rządzący nie są w stanie wskazać sprzętu, który wskutek ich decyzji był dziś, a nie za kilka lat, w rękach Wojska Polskiego. Nie mam wątpliwości, że zmarnowano te 7 lat - ocenił Tomasz Siemoniak. Dopytywany przez Michała Wróblewskiego o ocenę Wojsk Obrony Terytorialnej, zadeklarował, że jest za utrzymaniem WOT jeżeli ponownie zostałby szefem resortu obrony. - To stało się przedmiotem kontrowersji politycznej, bo wcale nie jest tak, że nie było obrony terytorialnej wcześniej. W różnych formach ona istniała. Mam nadzieję, że ta obrona terytorialna, i wojna w Ukrainie to przesądzi, będzie podporządkowana wojsku. Nie powinna być organizacją służącą do organizacji szczepień czy patrzenia, czy ścieki płyną w Wiśle. To powinna być część wojska. Śledząc uważnie to, co dzieje się w Ukrainie i rozmawiając z ekspertami, nie mam wątpliwości, że ciężar walki spoczywa na armii operacyjnej. Co do kształtu trzeba dyskutować, ale doceniam tych ludzi, którzy pomimo tej propagandy zdecydowali się służyć Polsce, ale powinni być podporządkowani wojsku. Nie powinno być dwóch armii w jednym. Kolejni ministrowie z PiS starają się trzymać obronę terytorialną z dala od wojska. To powinna być formacja o przeznaczeniu ściśle militarnym. Nie może zastępować obrony cywilnej - stwierdził.
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki