andrzej duda (strona 37 z 380)

Andrzej Duda odmawia MSZ. "Obejdziemy obstrukcję prezydenta"
2:26

Andrzej Duda odmawia MSZ. "Obejdziemy obstrukcję prezydenta"

Trwa pat wokół nominacji ambasadorskich. W marcu MSZ poinformowało, że minister Sikorski zdecydował, iż ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo zostanie wycofanych. W odpowiedzi Andrzej Duda oświadczył, że nie podpisze nominacji zgłaszanych przez MSZ. - Postaramy się tę obstrukcję pana prezydenta ominąć w sposób zgodny z prawem - zapowiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef MSZ Andrzej Szejna. Przypomniał, że resort dyplomacji wnioskuje do Andrzeja Dudy o powołanie tylko tych osób, które przeszły "transparentną procedurę", w której uczestniczy przedstawiciel prezydenta. - Chcę z całą mocą podkreślić, że wszyscy nasi kandydaci i kandydatki uzyskali zgodę państwa przyjmującego. Oznacza to, że zostali uznani za profesjonalnych i mile widzianych w danym kraju dyplomatów. Natomiast okazuje się, że są niemile widziani przez pana prezydenta. Nie wiem, dlaczego pan prezydent stosuje rodzaj zbiorowej odpowiedzialności politycznej, bo to jest tylko i wyłącznie gra polityczna, obliczona na korzyści jego obozu politycznego - mówił Szejna. Według niego, brak nominacji "dotyka polską dyplomację". - W wielu krajach to, czy ktoś jest ambasadorem, czy chargé d'affaires, ma znaczenie i niektórym z naszych przedstawicieli dyplomatycznych w poszczególnych krajach będzie to bardzo utrudniało pracę - przekonywał Szejna. Jak dodał, część osób, które MSZ chce wysłać na placówki dyplomatyczne, mają zastąpić tam ambasadorów, których misja w danym kraju się zakończyła lub którzy osiągnęli wiek emerytalny. - W takich wypadkach już w ogóle nie można uzasadnić w jakikolwiek sposób, dlaczego prezydent nie chce im tych nominacji podpisywać, poza robieniem na złość rządowi, ministrowi Sikorskiemu i przy okazji niestety działając na szkodę polskiej racji stanu - oświadczył Szejna.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Wiceminister zakpił z Dudy. "Podpisywał, aż mu się długopis grzał"
6:13

Wiceminister zakpił z Dudy. "Podpisywał, aż mu się długopis grzał"

Andrzej Duda przyjął we wtorek w Pałacu Prezydenckim Dariusza Barskiego, który - według prezydenta oraz Izby Karnej Sądu Najwyższego - wciąż jest Prokuratorem Krajowym. Z kolei według rządzącej większości i części prawników, jest nim Dariusz Korneluk. - Jest to działalność natury politycznej, która ma się odbyć kosztem stabilności polskiego wymiaru sprawiedliwości, a przynieść jakieś doraźne zyski Prawu i Sprawiedliwości - ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef MSZ Andrzej Szejna. Według niego za obecną sytuację w wymiarze sprawiedliwości odpowiada rząd PiS-u, który m.in. "dokonywał nominacji politycznych w prokuraturze" oraz wybrał nowych członków KRS "niezgodnie z Konstytucją". - Pan prezydent przyłożył rękę do tej "deformy" wymiaru sprawiedliwości, do tego, że dzisiaj mamy stan niepewności wyroków, które były podejmowane przez składy sędziowskie z udziałem nieprawidłowo powołanych sędziów (...). Pan prezydent tę "deformę" wymiaru sprawiedliwości błogosławił, podpisując ją, aż mu się długopis grzał - mówił Szejna. Zapewnił, że obecny rząd ma projekty ustaw, które mają naprawić sytuację w sądownictwie, jednak - jego zdaniem - należy poczekać na kolejnego prezydenta, bo Andrzej Duda "każdą taką ustawę zawetuje".
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel