andrzej duda (strona 137 z 380)

Gromy w Andrzeja Dudę. Bartosz Arłukowicz bezlitosny
1:27

Gromy w Andrzeja Dudę. Bartosz Arłukowicz bezlitosny

- Nie pozwolimy naruszać naszych granic, będziemy realizować nasze zobowiązania. Nie będę tolerował nieodpowiedzialnych zachowań i słów, prób destabilizacji, zastraszania ludzi, którzy państwu służą - mówił Duda w Wieluniu podczas obchodów 82. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Panu prezydentowi Dudzie po latach jego prezydentury nie pozostało nic innego niż pokrzykiwanie na wiecach z podniesioną brodą i wskazywanie winnych. Ten sam prezydent Duda nie jest w stanie wypowiedzieć z siebie słów, bez żadnego kręcenia i miotania, zachęcających wprost Polaków do tego, by się zaszczepili - mówił. - To ten prezydent Duda opowiadał o tym, że czuje niepokoj kiedy ktoś manewruje igiełką wokół jego ramienia, ten prezydent Duda nie reagował, kiedy protestowali rodzice dzieci z niepełnosprawnościami. Tam był dowód tego, co się dzisiaj dzieje na polskiej granicy. Wtedy tamta ekipa pokazała, jak podchodzi do słabszych. To był dowód braku człowieczeństwa - kontynuował Arłukowicz. W związku z tym, kiedy słyszę pana prezydenta, który pokrzykuje na kolejnych wiecach, patrzę z politowaniem, zastanawiam się, co musi myśleć, że nie stara się wykorzystać tej drugiej kadencji, kiedy mógłby być choć trochę niezależny politycznie - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Duda przeciwny obowiązkowym szczepieniom? Prof. Marciniak: Toczy się gra na odrębność od rządu
2:30

Duda przeciwny obowiązkowym szczepieniom? Prof. Marciniak: Toczy się gra na odrębność od rządu

Prezydent Andrzej Duda podczas poniedziałkowej Rady Gabinetowej podkreślił, że jest "absolutnym przeciwnikiem obowiązkowych szczepień na COVID-19". - Ja tych słów nie rozumiem, ale można powiedzieć, że tu widzimy pewną konsekwencję, bo w trakcie kampanii wyborczej też były takie sygnały o jego ambiwalentnym stosunku do szczepień - komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Ewa Marciniak, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. - Dzisiaj słyszymy kontynuację tego sposobu myślenia. Ja myślę, że dla rządu priorytetem jest to, aby społeczeństwo się szczepiło w większej liczbie, niż obecnie. Od tego zależy, czy gospodarka będzie żyła, czy też będzie zamknięta. To jest prosty wybór. Doświadczenia różnych krajów właśnie pokazują, że być może będzie potrzebna jeszcze trzecia dawka szczepionki. (...) W tej sprawie istotne są również ruchy antyszczepionkowe, teorie podparte jakimiś wypowiedziami naukowców. To trochę krąży po Polsce. Nie bez znaczenia jest też sceptyczna postawa Konfederacji - podkreślała ekspertka. Prowadzący Patrycjusz Wyżga zauważył, że prezydent Andrzej Duda pełni urząd drugą kadencję i nie musi zabiegać o głosy wyborców. - Nie musi, ale może pokazywać odrębność od obozu rządzącego. Prawdopodobnie na tym mu zależy. Widzimy to w przypadku chociażby "lex TVN". Być może taka gra na odrębność się toczy - tłumaczyła prof. Marciniak.