WAŻNE
TERAZ

Udany powrót Igi Świątek. Jeden gem zapadnie w pamięci

afera mailowa (strona 9 z 10)

Obce służby atakują Polskę? Cimoszewicz nie ma wątpliwości
1
2:53

Obce służby atakują Polskę? Cimoszewicz nie ma wątpliwości

Afera mailowa trwa. W sieci co kilka godzin pojawiają się kolejne rzekome dokumenty pochodzące z prywatnej skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka. O ewentualny udział zagranicznych służb wywiadowczych w tym procederze pytany był w programie "Tłit" były premier Włodzimierz Cimoszewicz. - Niedawno mieliśmy powrót do takiego skandaliku sprzed ośmiu lat, gdy duńskie służby pomagały Amerykanom w podsłuchiwaniu europejskich polityków, w tym także Angeli Merkel. Takie rzeczy dzieją się pomiędzy sojusznikami, więc nie ma się co dziwić, że między niesojusznikami takie rzeczy się dzieją - oświadczył polityk. - To, co się dzieje z tymi mailami Dworczyka, wskazuje ewidentnie na działanie służb. Tak by się nie zachowywali prywatni hakerzy, którzy zrobili to dla hecy. Tutaj ewidentnie następuje stopniowanie tych publikowanych e-maili z punktu widzenia ich treści. (...) To wygląda fatalnie - ocenił były szef rządu. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał o to, czy wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności. - (śmiech) Bardzo dobre pytanie. Oczywiście, że tak, jeżeli on ma rzeczywiście jakiekolwiek kompetencje. Zdaje się, że wszedł do tego rządu i nic nie robi, poza byciem wicepremierem. (...) Nikt go nie zauważa w tej sprawie - stwierdził Cimoszewicz.
Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje
3:34

Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że na czwartkowym posiedzeniu Konwentu Seniorów padła propozycja zaproszenia premiera do izby wyższej parlamentu. Mateusz Morawiecki miałby złożyć wyjaśnienia w sprawie cyberataków na polskich polityków. Senator PiS Jan Maria Jackowski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jakie pytanie zadałby premierowi, gdyby do takiej wizyty doszło. - Gdyby się tak wydarzyło, zadałbym pytanie, czy przypadkiem nie jest tak, że pan premier, mając doświadczenia korporacyjne i pewien styl pracy, w jakiś sposób narzucił ten styl pracy swoim najbliższy współpracownikom. Myślę tutaj o nieustannym wykorzystywaniu smarftona, nieustannym kontakcie mailowym i przekazywaniu sobie informacji w tym trybie - oznajmił Jackowski. Senator PiS odniósł się również do najnowszych ustaleń WP. Wynika z nich, że Mateusz Morawiecki używał prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych od czasu wejścia do rządu PiS. Z naszych informacji wynika, że maile wysyłane z prywatnego adresu były jedną z podstawowych form kontaktu z ministrami, wiceministrami, parlamentarzystami czy przedstawicielami państwowych spółek. W korespondencji z prywatnego adresu premier poruszał kluczowe tematy polityczne i gospodarcze. - Procedury w dzisiejszych czasach powinny być bardzo ściśle wprowadzone, trzeba szeroko na ten problem patrzeć - komentował Jackowski.
Natalia Durman Natalia Durman