Adam Bielan (strona 8 z 26)

Zaskakujący materiał "Wiadomości". Komentarz z klubu PiS
4:54

Zaskakujący materiał "Wiadomości". Komentarz z klubu PiS

W trakcie poniedziałkowego wydania "Wiadomości" TVP doszło do niecodziennej sytuacji. Opublikowano krytyczny materiał o Polskim Ładzie, premierze Mateuszu Morawieckim i odwołanym ministrze finansów Tadeuszu Kościńskim. - Mamy w Polsce wolne media. To, że TVP krytykuje rząd, to nie jest nic złego, niezdrowego. Wręcz przeciwnie. Minęły czasy, kiedy telewizja publiczna była kontrolowana przez byłego posła Juliusza Brauna i był zakaz mówienia czegokolwiek złego o ówcześnie rządzącym premierze Donaldzie Tusku - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan. O samym odwołaniu Kościńskiego powiedział, że "była to pewnie po części jego decyzja, po części decyzja pana premiera i kierownictwa PiS". - Myślę, że w ciągu kilku, kilkunastu dni poznamy nazwisko docelowego następcy pana ministra Kościńskiego - zapowiedział Bielan. Europoseł podkreślił, że o ile minister Kościński nie był głównym pomysłodawcą zmian, to jako minister finansów był odpowiedzialny za ich wdrożenie w życie. Prezes Partii Republikańskiej pytany był też, czy to normalne, że o decyzji ws. ministra finansów poinformowała rzeczniczka PiS, a nie premier, na podwórku przed siedzibą partii. - To "podwórko" to miejsce przed siedzibą głównej partii koalicyjnej, partii rządzącej - PiS. Na tym "podwórku" wielokrotnie odbywały się konferencje prasowe w różnych sprawach i nigdy specjalnie dziennikarze nie narzekali, że dostają informacje - wskazał Bielan. - W posiedzeniu władz PiS brał udział również premier Morawiecki. Z tego, co wiem, to był również jego wniosek, jego decyzja, więc nie widzę w tym niczego specjalnie dziwnego - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman

Oburzenie po słowach Adama Bielana. Tak się tłumaczy
3:50

Oburzenie po słowach Adama Bielana. Tak się tłumaczy

Jeżeli Polska nie otrzyma do marca opinii do Krajowego Planu Odbudowy od Komisji Europejskiej, może wycofać się z Europejskiego Planu Odbudowy - zasugerował na antenie Radia Plus europoseł Adam Bielan. Wypowiedź wywołała falę komentarzy. O szczegóły Bielan pytany był w programie "Tłit". - Liczę na zdrowy rozsądek po stronie Brukseli. Spór w tej sprawie nie będzie korzystny dla Polski, nie będzie korzystny również dla całej UE. Ten fundusz jest szalenie ważny dla południa naszego kontynentu, które poradziło sobie najgorzej z kryzysem gospodarczym wywołanym przez pandemię COVID-19. Polska ma prawo weta w przypadku kilku ważnych decyzji, przede wszystkim fiskalnych, dotyczących wprowadzenia nowych podatków i tzw. dochodów własnych, które są potrzebne m.in. by sfinansować ten fundusz, więc to nie jest tak, że jesteśmy zupełnie bezbronni w tym siłowaniu się z KE - tłumaczył. - Wszyscy, którzy zajmują się kwestią KPO i Funduszu Odbudowy, doskonale wiedzą, że w pewnym momencie Polska nie będzie w stanie już wydać tych środków. Możemy się spierać w gronie ekspertów, kiedy ten moment nastąpi, ale myślę, że koniec pierwszego kwartału, koniec marca, początek kwietnia to jest ostateczny moment, kiedy my możemy jeszcze z tych środków zacząć korzystać. Jeżeli do tego czasu nie będzie pozytywnej decyzji KE, to my po prostu z tych środków nie będziemy mogli skorzystać. Powstanie pytanie, dlaczego powinniśmy brać udział w programie, z którego Polska, jeden z największych krajów UE, nie korzysta - wskazał Bielan. - Ja nie życzyłbym sobie takiego negatywnego scenariusza. Powiedziałem, pytany przez dziennikarza, co się może wydarzyć w tej sprawie, omawiałem poszczególne scenariusze. Ale wciąż wierzę w scenariusz pozytywny - podkreślił europoseł.
Natalia Durman

N. Durman

Wyrzucą Jana Marię Jackowskiego z klubu PiS? Adam Bielan ma teorię
3:31

Wyrzucą Jana Marię Jackowskiego z klubu PiS? Adam Bielan ma teorię

Jak wynika z nieoficjalnych informacji podanych przez Polską Agencję Prasową, senator Jan Maria Jackowski ma zostać usunięty z klubu PiS. Powodem mają być "działania i wypowiedzi stojące w sprzeczności ze stanowiskiem klubu". Co na to prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan? - Wiem o tym z mediów. Nie brałem udziału w podejmowaniu tej decyzji, jeżeli ta decyzja została podjęta. Natomiast nie będę zaskoczony tą decyzją. Senatorowi Jackowskiemu od wielu miesięcy, jeżeli nie lat - myślę, że to jest sytuacja praktycznie od początku tej kadencji - jest bliżej do opozycji. Uwielbia występować w mediach i chyba nauczył się, że jeżeli powie coś krytycznego pod adresem rządu czy rządzącej koalicji to chętniej będzie zapraszany - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Ja mam swoje zdanie na temat jego motywacji, ale w tej chwili wolałbym to zachować dla siebie - oznajmił Bielan. Prezes Partii Republikańskiej odniósł się także do wpisu Jackowskiego na Twitterze. "Jeżeli receptą na kryzys oraz rozmijanie się z programem wyborczym PiS ma być usuwanie z klubu wiernych programowi wyborczemu PiS, zamiast usuwanie błędów, to znaczy, że ta formacja jest na kursie schyłkowym" - stwierdził Jackowski. - Zasiadałem z senatorem Jackowskim w poprzedniej kadencji w Senacie. On praktycznie przez całą kadencję twierdził w rozmowach prywatnych, że przegramy wybory w 2019 roku, Andrzej Duda przegra wybory w 2020 roku. Nic z tych narzekań tego smerfa marudy się nie sprawdziło - podkreślił Bielan. - Pan senator jest sfrustrowany od dawna, od samego początku naszych rządów, być może dlatego, że nie zajmuje żadnego liczącego się stanowiska - stwierdził rozmówca WP.
Natalia Durman

N. Durman

Kolejna odsłona afery wokół Łukasza Mejzy. Poseł KO wzburzony
3:17

Kolejna odsłona afery wokół Łukasza Mejzy. Poseł KO wzburzony

"Kłamstwo" i "nękanie" - tak działalność firmy Łukasza Mejzy opisują rodzice chorych dzieci, którzy odbierali telefony od jego współpracowników. - Gdy powiedziałam, że jestem za biedna, przestali się do mnie odzywać - mówi jedna z matek, która otrzymała na skrzynkę pocztową folder reklamowy spółki obecnego wiceministra sportu. Wirtualna Polska publikuje relacje kolejnych rodziców, których na kontrowersyjną terapię chcieli namówić ludzie z firmy Łukasza Mejzy. Artykuł skomentował w programie "Tłit" poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. - Czeka nas kolejny dzień milczenia i udawania Greka przez polityków PiS. Czy 10 lat temu byłoby coś takiego możliwe? Czy jeszcze 8 lat temu byłoby coś takiego możliwe? - pytał. Kowal odniósł się też do słowa szefa Partii Republikańskiej Adama Bielana, który w TVP Info stwierdził, że o dalszych losach Mejzy zdecydują minister sportu i premier. Bielan zaznaczył, że jedyną przesłanką do usunięcia wiceministra z rządu będzie udowodnienie mu złamania prawa. Co na to Kowal? - Wie pan, co by kiedyś było? Szybkie sprawdzenie (...), 1-2 dni i dymisja - przekonywał. Pytany, dlaczego Mejza nadal jest wiceministrem, stwierdził: "Dziś dla nich ważna jest nie prawda, oni nawet tego nie sprawdzają. Dla nich jest ważne tylko to, żeby utrzymali władzę. I ludzie powoli zaczynają to widzieć".
Natalia Durman

N. Durman

Burza po wywiadzie Morawieckiego dla "Financial Times". Adam Bielan tłumaczy
3:20

Burza po wywiadzie Morawieckiego dla "Financial Times". Adam Bielan tłumaczy

Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Financial Times" oskarżył Unię Europejską o wysuwanie wobec Warszawy żądań z "pistoletem przystawionym do głowy". - Jeśli Komisja Europejska rozpocznie trzecią wojnę światową, zatrzymując obiecaną gotówkę Warszawie, to będziemy bronić naszych praw każdą bronią, jaką mamy do dyspozycji - zapowiedział. Słowa Morawieckiego odbiły się szerokim echem w mediach. Komentował je w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan. - Bardzo wielu polityków europejskich jest zaniepokojonych poziomem sporu w tej sprawie - miejscem, w którym się znaleźliśmy. Niezależnie od słów pana premiera, a myślę, że chciał zwrócić uwagę na pewne zagrożenia dla całej konstrukcji europejskiej, sytuacja jest bardzo poważna. Myślę, że należy to traktować jako apel do tych polityków europejskich, którzy mają jeszcze trochę zdrowego rozsądku, żeby ten spór jak najszybciej zakończyć - mówił. Pytany, czy polski rząd może w odwecie zablokować realizację unijnego pakietu klimatycznego, podkreślił, że "gdyby doszło do blokowania takich decyzji, mielibyśmy do czynienia z potężnym kryzysem, a myślę, że nikt takiego kryzysu nie chce". - Ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest przygotowywana, ale ona nie będzie uchwalana przy pistolecie przystawionym do skroni - dodał Bielan.
Natalia Durman

N. Durman

Rekonstrukcja rządu. Wiemy więcej. Adam Bielan zdradza szczegóły
4:57

Rekonstrukcja rządu. Wiemy więcej. Adam Bielan zdradza szczegóły

Czy prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan jest największym wygranym rekonstrukcji rządu? - To miłe, ale to jest przesada. Wszyscy są wygrani. Zmiany w rządzie są czymś normalnym. Poprzednia rekonstrukcja miała miejsce na początku października ubiegłego roku, po ponad 12 miesiącach zawsze rząd wymaga odświeżenia - przekonywał w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany o rozdzielenie Ministerstwa Kultury i Ministerstwa Sportu wskazał, że "ministerstw wciąż jest znacznie mniej niż przed poprzednią rekonstrukcją, niż we wrześniu ubiegłego roku". - To premier podejmuje decyzję, jakie działy administracji państwowej połączyć w jaki resort w danym momencie - podkreślił. Bielan poinformował, że minister Andrzej Gut-Mostowy nadal będzie odpowiedzialny za turystykę, tylko nie będzie działu "turystyka" w ministerstwie rozwoju, a w nowo utworzonym ministerstwie sportu i turystyki. Pytany o fakt, że Henryk Kowalczyk został wicepremierem, przekazał, że "celem było pokazanie, że sprawy polskiej wsi są dla nas priorytetowe". - Taka decyzja zapadła już kilka tygodni temu, że minister rolnictwa będzie miał rangę wicepremiera w naszym rządzie - powiedział. Bielan pytany był również, czy koalicjanci otrzymają pieniądze z subwencji budżetowej. - Jest taki zapis w umowie, którą podpisaliśmy z PiS. Pytanie, kiedy będzie to mogło być zrealizowane, bo są inne priorytety ustawowe. Mam nadzieje, że taka nowela będzie przegłosowana jeszcze w tym roku - przekazał prezes Partii Republikańskiej.
Natalia Durman

N. Durman

Kaczyński przysypiał na konferencji? Adam Bielan odpowiada na złośliwy wpis
2:53

Kaczyński przysypiał na konferencji? Adam Bielan odpowiada na złośliwy wpis

Jarosław Kaczyński pojawił się z Mariuszem Błaszczakiem na wspólnej konferencji prasowej ws. polskiej obronności. Jednak wicepremier ds. bezpieczeństwa wyglądał tak, jakby zaraz miał zasnąć. Nie umknęło to uwadze obserwatorów. "Przespał stan wojenny. U progu III wojny znów śpi" - skomentowano na oficjalnym profilu Platformy Obywatelskiej na Twitterze. Co na to prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan? - Od wielu lat wiemy, że politycy PO prowadzą hejterskie konta w internecie i myślę, że czasem nie potrafią po prostu przełączyć kont. Treści, które chcieliby umieścić na tych hejterskich stronach, pojawiają się na oficjalnej stronie PO - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Platforma od lat słynie z tego, że nie ma żadnego programu. Nawet na wybory trudno im się jakoś zebrać, żeby opublikować jakiś dokument. Jeśli to jest ich komentarz do tak ważnej ustawy, w tak ważnym momencie, w jakim Polska się znalazła, to pokazuje, że niestety wciąż nie dorobiliśmy się merytorycznej opozycji - dodał. Bielan odniósł się również do sugestii, że Kaczyński ma poważne problemy z cukrzycą. - Trudno zniżać się do tego poziomu. Kaczyński był przecież aktywny na tej konferencji, rozpoczął ją, oddał głos ministrowi obrony, (...) a później to wszystko podsumowywał i odpowiadał na pytania dziennikarzy - podkreślił. Pytany, czy ze zdrowiem prezesa PiS wszystko w porządku, odparł: "Oczywiście".
Natalia Durman

N. Durman