Adam Bielan (strona 10 z 25)

Apel polskich dziennikarzy ws. Białorusinów. Reakcja Adama Bielana
WIDEO

Apel polskich dziennikarzy ws. Białorusinów. Reakcja Adama Bielana

Grupa polskich dziennikarzy, w tym redakcja Wirtualnej Polski, wystosowała do rządzących apel "o wsparcie dla szukających pomocy w Polsce obywateli Białorusi". Sprawę komentował w programie "Tłit" europoseł PiS Adam Bielan. - Nie ma drugiego kraju w UE, może poza Litwą, który robi w tej chwili tyle dla społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi, w tym dla osób poszkodowanych przez reżim Łukaszenki, co Polska. O tym świadczą liczby, ile osób represjonowanych przez reżim Łukaszenki znalazło w Polsce schronienie - przekonywał. Na uwagę, że przez 9 miesięcy Polska nie była w stanie przyznać ochrony Ramanowi Pratasiewiczowi, stwierdził: "Za rządów PO polskie władze publikowały nazwiska opozycjonistów, tajne informacje znajdowały się w domenie publicznej, co ułatwiało Łukaszence aresztowania". - Pan Pratasiewicz nie wypełnił wszystkich wymogów formalnych. Można się zastanawiać co do przepisów w Polsce, tak rozumiem ten apel dziennikarzy, ale jeślibyśmy je całkowicie zliberalizowali, to przecież nie moglibyśmy tego zrobić tylko i wyłącznie w przypadku Białorusi. To dotyczyłoby wszystkich osób, które chcą w Polsce skorzystać z azylu - z całego świata. Pan Pratasiewicz nie stawił się na rozmowie w urzędzie, gdzie mógł przedstawić swoje racje i z całą pewnością taki azyl w Polsce by otrzymal - podkreślił Bielan.
Natalia Durman Natalia Durman
Adam Bielan odpowiada Jarosławowi Gowinowi. "Ma tupet"
WIDEO

Adam Bielan odpowiada Jarosławowi Gowinowi. "Ma tupet"

"Nie mamy planów podpisywać nowej umowy koalicyjnej z kolejnym ugrupowaniem" - zapowiedział w rozmowie z WP Jarosław Gowin. Co na to Adam Bielan? - Były prezes Porozumienia, mówiąc delikatnie, nie jest najważniejszą osobą w Zjednoczonej Prawicy, więc - szczerze mówiąc - nie bardzo się przejmujemy, co mówi o tych sprawach. (...) Polityka wymaga wznoszenia się ponad personalne emocje. U Jarosława Gowina zrozumienia tej prostej prawdy w tej chwili nie dostrzegam - komentował w programie "Tłit". - Jarosław Gowin zdobył w ostatnich wyborach dla Zjednoczonej Prawicy dwa promile - to jego realna pozycja w naszym obozie. Nie ma specjalnego potencjału wyborczego, co pokazały zarówno jego osobiste wyniki - zaledwie 15 tys. głosów w ostatnich wyborach, jak i obecne sondaże partii z jego nazwiskiem w nazwie - ostatni to 7 promili. Dla nas ważniejsze są rozmowy z partiami, które mają duży potencjał w Zjednoczonej Prawicy i na tym się koncentrujemy - kontynuował Bielan. Europoseł PiS pytany, czy chce "wypchnąć" Jarosława Gowina z koalicji, odparł: "Absolutnie nie". - Zależy nam, żeby większość, która wspiera rząd Zjednoczonej Prawicy, była jak największa. To działania Jarosława Gowina zmierzają do tego, by ten klub był jak najmniejszy - stwierdził Bielan. - Gowin przez wiele lat był jednym z liderów PO, był jednym z liderów obecnej opozycji, więc ma tupet, by coś takiego mówić. Jeśli ktoś rozmawiał z opozycją nt. zmiany rządu to był to sam Gowin - podsumował gość Wirtualnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
Andrzej Duda i niepodłączony telefon. Adam Bielan odpiera atak. Oberwał Donald Tusk
WIDEO

Andrzej Duda i niepodłączony telefon. Adam Bielan odpiera atak. Oberwał Donald Tusk

Internet obiegło zdjęcie Andrzeja Dudy podczas rozmowy telefonicznej z królem Jordanii. Internauci twierdzili, że prezydent na fotografii rozmawia przez aparat stacjonarny, który nie jest podłączony do sieci. Rzecznik prezydenta zdementował te doniesienia. Do sprawy odniósł się m.in. Donald Tusk. - Pytanie, kto na ten temat dyskutował. Jest to grupa kilkuset osób, które żyją swoimi sprawami, często są odklejone od rzeczywistości. Jestem przekonany, że przygniatająca większość Polaków nie słyszała o tej burzy w szklance wody, żyje swoimi problemami, pandemią - komentował w programie "Tłit" europoseł PiS Adam Bielan. - Może trzeba będzie zaczynać kolejne fotorelacje, rozmowy telefoniczne od wpięcia kabla do aparatu, ale myślę, że wtedy złośliwcy znajdą inny powód - ironizował. - Co Donaldowi Tuskowi na emeryturze politycznej w Brukseli zostało, poza tym, że może raz na jakiś czas popełnić tweet, który przeciwnicy PiS-u będą sobie powielać, nawet jeśli on nie jest najmądrzejszy - kontynuował Bielan. - Cierpi (Tusk - przyp. red.) na syndrom odstawienia. To częste u niektórych polityków, którzy tracą możliwość bywania na czołówkach gazet i trudno im się pogodzić z tym, że już nie są na pierwszej linii - stwierdził. Pytany, czy Duda nie powinien odpowiadać na zaczepki, odparł: "Każdy ma swoje zasady, którymi się w mediach społecznościowych kieruje. Jest taka zasada, żeby nie karmić trolla".
Natalia Durman Natalia Durman