Robert Bąkiewicz (strona 4 z 11)

Oburzenie po słowach Bąkiewicza. Europoseł PiS odcina się
3:51

Oburzenie po słowach Bąkiewicza. Europoseł PiS odcina się

W niedzielę Robert Bąkiewicz opublikował nagranie z pracy funkcjonariuszy Straży Granicznej na granicy z Niemcami. Do sprawy odniosła się SG. "Nazywanie Straży Granicznej 'Uberem dla nielegalnych migrantów' jest pluciem na nasz mundur" - napisano w komunikacie. Film Bąkiewicza zniknął z internetu, jednak wcześniej zdążył je udostępnić członek młodzieżówki PiS Oskar Szafarowicz z podpisem: "Polskie służby na polecenie ekipy Tuska znów uczestniczą w bezprawnym procederze przerzutu migrantów z Niemiec". O tę sprawę w programie "Tłit" WP był pytany europoseł PiS Michał Dworczyk. - Bez wątpienia mamy do czynienia z sytuacją nieakceptowalną, mianowicie taką, że osoby, które są uznawane przez niemieckie służby za nielegalnych imigrantów przybyłych z Polski, mimo tego, że nie zawsze są dowody na to, są przekazywane na teren RP. To są wydarzenia nieakceptowalne - stwierdził gość programu. Dopytywany o nazwanie Straży Granicznej "Uberem", polityk podkreślił, że "zawsze dystansował się od wypowiedzi, które mogłyby być oceniane jako obraźliwe, w szczególności wobec funkcjonariuszy". - Uważam, że tu trzeba zachować dużą ostrożność i byłem oburzony, kiedy Platforma Obywatelska, a rzeczywiście osoby z tej partii politycznej i celebryci związani z tą partią, wielokrotnie obrzucali obelgami zarówno funkcjonariuszy Straży Granicznej, jak i żołnierzy - stwierdził Dworczyk. - A nie ma pan wrażenia, że teraz sytuacja się odwróciła? - dopytywał prowadzący. - Zupełnie nie mam takiego poczucia. Zupełnie czym innym, jeżeli chodzi o skalę, był atak i jest atak hybrydowy na granicy polsko-białoruskiej. To, co się dzieje na granicy niemieckiej, jest również groźne, również niebezpieczne, ale jednak nie ma porównania - odparł Dworczyk.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
"Nie mają prawa". Ministra zapowiada interwencję ws. patroli na granicy
6:09

"Nie mają prawa". Ministra zapowiada interwencję ws. patroli na granicy

Obywatelskie patrole na granicy polsko-niemieckiej budzą mój sprzeciw - stwierdziła w programie “Tłit” ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska. Zapowiedziała interwencję w tej sprawie do MSWiA. - Mam przygotowane pismo z prośbą, aby zająć się tą sytuacją - wyjawiła na antenie. - Zwykli obywatele nie mogą zastępować służb państwa, a wręcz nie mają prawa zatrzymywać kogokolwiek i próbować go legitymować - podkreśliła. Porowska ostro skomentowała zachowanie Roberta Bąkiewicza, który jej zdaniem “podburza przeciwko migrantom”. - On chce, aby się ludzie bali. Najpierw musi nastraszyć, a potem ratować - oceniła. - Ja chyba przejadę się na tę granicę, by przekazać ludziom, co tam się naprawdę dzieje. Należy uspokoić nastroje społeczne i nie wolno pozwolić na to, aby pan Bąkiewicz nadawał narrację - gościni Pawła Pawłowskiego mówiła o manipulowaniu opinią społeczną przez polityków i media. - To się dzieje naprawdę od lat i tak nie powinno być - zaznaczyła. W ocenie minister, Bąkiewicz “realizuje zamówienie polityczne prawej strony, aby pokazać, że rząd sobie nie radzi i powodować niepokój”. - Mamy wojnę za granicą. Ludzie mają czuć pełne prawo czuć niepokój, a tego typu podsycanie nastrojów jest głęboko nieodpowiedzialne i głupie - skomentowała.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska