Andrzej Duda (strona 84 z 380)

Mastalerek wrócił do gry. "Dostrzegł naturę porażki PiS"
4:02

Mastalerek wrócił do gry. "Dostrzegł naturę porażki PiS"

Nowy szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek odgrywa coraz większą rolę w debacie publicznej. Skrytykował Jarosława Kaczyńskiego oraz zganił publicznie posła PiS za wypowiedź o Andrzeju Dudzie. - Marcin Mastalerek jest jedną z bardziej myślących osób w tym urządzeniu politycznym jakim jest PiS i jego obóz. Czy gra wyłącznie na wzmocnienie pozycji prezydenta Dudy, czy próbuje grać o swoją przyszłą pozycję - a ma moim zdaniem taką przyszłość - tego nie umiem powiedzieć. Być może on naprawdę myśli o swoich ambicjach politycznych. Jest jedną z bardzo niewielu osób PiS, które dostrzegły naturę porażki PiS - komentował w programie "Newsroom WP" socjolog prof. Andrzej Rychard. - On stwierdził, że PiS nie dostrzegł zmiany w społeczeństwie i ja też tak uważam. Śmieszą mnie te opinie, że PiS przegrał, bo miał złą kampanię. Miał kampanię perfekcyjną i uczciwą. Perfekcyjną, bo pokazywała jaki PiS jest dokładnie. I uczciwą, bo uczciwie pokazywała nieuczciwości PiS-u. Ta istota została jednoznacznie przez ludzi. PiS nie przegrał przez kampanię. PiS przegrał przez PiS i Mastalerek jest jedną z niewielu osób, która to dostrzega. W interesie PiS powinno być poddanie się refleksji. Mastalerek jest bystry i przenikliwy. On to dostrzega - mówił Rychard. Jak będzie rola Andrzeja Dudy? - Prezydent jest w takiej sytuacji, w której wybór zależy dokładnie od jego woli, przy założeniu, że występuje tam jakaś wola. Może robić różne rzeczy, bo nie jest ograniczony i powinien brać pod uwagę swoją polityczną przyszłość. Nie jest w jego interesie wetować wszystko przez 1,5 roku - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Jacek Karnowski poruszony w Sejmie. "To jest coś niesamowitego"
2:49

Jacek Karnowski poruszony w Sejmie. "To jest coś niesamowitego"

- Apel wszystkich samorządowców do pana prezydenta Andrzeja Dudy, aby uszanował wynik demokratycznych wyborów i powierzył tworzenie rządu Donaldowi Tuskowi - mówił przed kamerą WP były prezydent Sopotu i poseł-elekt Koalicji Obywatelskiej Jacek Karnowski. Trwa wielkie wyczekiwanie na ruch prezydenta, który wkrótce powierzy tworzenie nowego rządu jednemu ze zwycięskich ugrupowań. Dziennikarz WP Klaudiusz Michalec pojawił się w Sejmie i zapytał Jacka Karnowskiego o wrażenia po uzyskaniu przez opozycję większości w wyborach - Były łzy, były wzruszenia. Są łzy radości, że opozycja wygrała te wybory. Płakaliśmy wszyscy jak Donald Tusk - przyznał otwarcie polityk. Przez ostatnie 25 lat Karnowski pełnił funkcję prezydenta Sopotu. Był też jednym z założycieli regionalnych struktur Platformy Obywatelskiej. W tegorocznych wyborach uzyskał mandat do Sejmu i dotrzymał obietnicy ws. obcięcia włosów, zapowiadając, że zrobi to tylko wtedy, gdy PiS przegra wybory. - Nie zostawiam Sopotu. Mam nadzieję, że dla Sopotu, jak i dla innych miast będę mógł wiele zrobić. 25 lat bycia prezydentem to oczywiście wywołuje łzy - dodał. - Już trochę mi ciążyły te włosy. Cieszę się, że jest to zwycięstwo, to jest coś niesamowitego, co przeważa wszystko, co jest możliwe - odniósł się do wygranej i swojej obietnicy.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Klaudiusz Michalec Klaudiusz Michalec