Andrzej Duda (strona 83 z 380)

Tusk czy Morawiecki? "Gorzej już nie będzie". Wyborcy mają dość: Prezydent nie umie liczyć
5:08

Tusk czy Morawiecki? "Gorzej już nie będzie". Wyborcy mają dość: Prezydent nie umie liczyć

Polacy czekają na decyzję, kogo Andrzej Duda wskaże na stanowisko premiera. Prezydent przyznał, że jest dwóch kandydatów. Tusk czy Morawiecki? Kogo wskaże głowa państwa? Reporter Wirtualnej Polski Marek Gorczak zapytał o opinie mieszkańców Białegostoku. - Oczywiście, że Tuska. Rachunek jest prosty. Ale on chyba nie umie dodawać, nie umie odejmować – przyznał ironicznie mieszkaniec Podlasia. – Człowiek ma już dosyć tamtych rządów – wtórował inny, mówiąc o PiS-ie. Część mieszkańców Białegostoku zdecydowanie opowiedziała się jednak za szefem obecnego rządu. - Modlę się o Morawieckiego – przyznała jedna z kobiet. Inny senior również nadal widzi na tym stanowisku ustępującego premiera. – Morawieckiego, bo go kocham – odpowiedział krótko. – Tusk łże jak pies. Nie mam do niego żadnego zaufania – przyznał kolejny wyborca PiS z Podlasia. Padło również pytanie, czy prezydent Duda specjalnie opóźnia swoją decyzję, odkładając ją niemal do połowy listopada. - Potrzebny jest czas, żeby z własnym sumieniem zadecydować – stwierdziła nasza rozmówczyni. Według niektórych Duda "po prostu trzyma się konstytucji", inni stwierdzili, że to czas na przegrupowanie. - To człowiek Kaczyńskiego – podsumował kolejny Białostoczanin. Obejrzyj sondę uliczną WP i poznaj opinie Polaków.
Mastalerek wrócił do gry. "Dostrzegł naturę porażki PiS"
4:02

Mastalerek wrócił do gry. "Dostrzegł naturę porażki PiS"

Nowy szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek odgrywa coraz większą rolę w debacie publicznej. Skrytykował Jarosława Kaczyńskiego oraz zganił publicznie posła PiS za wypowiedź o Andrzeju Dudzie. - Marcin Mastalerek jest jedną z bardziej myślących osób w tym urządzeniu politycznym jakim jest PiS i jego obóz. Czy gra wyłącznie na wzmocnienie pozycji prezydenta Dudy, czy próbuje grać o swoją przyszłą pozycję - a ma moim zdaniem taką przyszłość - tego nie umiem powiedzieć. Być może on naprawdę myśli o swoich ambicjach politycznych. Jest jedną z bardzo niewielu osób PiS, które dostrzegły naturę porażki PiS - komentował w programie "Newsroom WP" socjolog prof. Andrzej Rychard. - On stwierdził, że PiS nie dostrzegł zmiany w społeczeństwie i ja też tak uważam. Śmieszą mnie te opinie, że PiS przegrał, bo miał złą kampanię. Miał kampanię perfekcyjną i uczciwą. Perfekcyjną, bo pokazywała jaki PiS jest dokładnie. I uczciwą, bo uczciwie pokazywała nieuczciwości PiS-u. Ta istota została jednoznacznie przez ludzi. PiS nie przegrał przez kampanię. PiS przegrał przez PiS i Mastalerek jest jedną z niewielu osób, która to dostrzega. W interesie PiS powinno być poddanie się refleksji. Mastalerek jest bystry i przenikliwy. On to dostrzega - mówił Rychard. Jak będzie rola Andrzeja Dudy? - Prezydent jest w takiej sytuacji, w której wybór zależy dokładnie od jego woli, przy założeniu, że występuje tam jakaś wola. Może robić różne rzeczy, bo nie jest ograniczony i powinien brać pod uwagę swoją polityczną przyszłość. Nie jest w jego interesie wetować wszystko przez 1,5 roku - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Jacek Karnowski poruszony w Sejmie. "To jest coś niesamowitego"
2:49

Jacek Karnowski poruszony w Sejmie. "To jest coś niesamowitego"

- Apel wszystkich samorządowców do pana prezydenta Andrzeja Dudy, aby uszanował wynik demokratycznych wyborów i powierzył tworzenie rządu Donaldowi Tuskowi - mówił przed kamerą WP były prezydent Sopotu i poseł-elekt Koalicji Obywatelskiej Jacek Karnowski. Trwa wielkie wyczekiwanie na ruch prezydenta, który wkrótce powierzy tworzenie nowego rządu jednemu ze zwycięskich ugrupowań. Dziennikarz WP Klaudiusz Michalec pojawił się w Sejmie i zapytał Jacka Karnowskiego o wrażenia po uzyskaniu przez opozycję większości w wyborach - Były łzy, były wzruszenia. Są łzy radości, że opozycja wygrała te wybory. Płakaliśmy wszyscy jak Donald Tusk - przyznał otwarcie polityk. Przez ostatnie 25 lat Karnowski pełnił funkcję prezydenta Sopotu. Był też jednym z założycieli regionalnych struktur Platformy Obywatelskiej. W tegorocznych wyborach uzyskał mandat do Sejmu i dotrzymał obietnicy ws. obcięcia włosów, zapowiadając, że zrobi to tylko wtedy, gdy PiS przegra wybory. - Nie zostawiam Sopotu. Mam nadzieję, że dla Sopotu, jak i dla innych miast będę mógł wiele zrobić. 25 lat bycia prezydentem to oczywiście wywołuje łzy - dodał. - Już trochę mi ciążyły te włosy. Cieszę się, że jest to zwycięstwo, to jest coś niesamowitego, co przeważa wszystko, co jest możliwe - odniósł się do wygranej i swojej obietnicy.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Klaudiusz Michalec Klaudiusz Michalec