Łukasz Szumowski (strona 7 z 19)

Przewodnicząca Porozumienia Chirurgów krytycznie o Szumowskim: "Nie było wytycznych ani realnej pomocy"
WIDEO

Przewodnicząca Porozumienia Chirurgów krytycznie o Szumowskim: "Nie było wytycznych ani realnej pomocy"

Dr Katarzyna Pikulska z Porozumienia Chirurgów "Skalpel" zapytana została w programie "Newsroom" WP o to, czy liczy na spotkanie z ministrem i podwyżkę w podzięce za trud, który włożyli lekarze podczas pandemii koronawirusa. – Tu nie chodzi o zarobki. Bulwersujące jest to, że pan minister nie bierze pod uwagę działań i apeli środowiska lekarskiego. Nie jest w kontakcie ani z konsultantami w dziedzinie epidemiologii, ani nie bierze pod uwagę opinii Naczelnej Rady Lekarskiej - odpowiedziała. Zdaniem Pikulskiej resort zdrowia działa bez porozumienia z całym środowiskiem. Dodała, że personel medyczny niejednokrotnie alarmował, że brakuje maseczek czy sprzętu. "Ludzie byli za to zwalniani, były zakazy wypowiadania się", dodała. Jednak przede wszystkim zabrakło kontaktu między lekarzami a resortem zdrowia. –Nie było wytycznych ani realnej pomocy dla personelu medycznego - zaznaczyła. - Szpitale pozostawione zostały same sobie. Dodatki, które były obiecane pracownikom, chociażby krakowskiego SOR-u czy OIOM-u, nie zostały wypłacone. Następnie przewodnicząca Porozumienia pytana była również o plakatach z wizerunkiem ministra zdrowia. – Osoby, które go rozwieszały w kraju, zostały bezprawnie aresztowane – powiedziała. Według niej zostały zatrzymane za rozprzestrzenianie informacji, które są prawdziwe. – To jest bardzo istotne, żeby każdy miał prawo powiedzieć, co sądzi, a plakat wyraża treść prawdziwą – spuentowała.
Szumowski po rozmowie z Dudą o zakładaniu maseczki: "Obiecał mi to"
WIDEO

Szumowski po rozmowie z Dudą o zakładaniu maseczki: "Obiecał mi to"

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapytany o to, dlaczego kandydaci na prezydenta nie zakładają maseczek, kiedy "wchodzą w tłum", odpowiedział, że jest to jego ciągły apel. Jeżeli dojdzie do zakażenia potencjalnych wyborców, będą mieli większe problemy z oddaniem głosu niż osoby zdrowe. Po raz kolejny zaapelował o przestrzeganie dystansu społecznego oraz zakładanie maseczek. – Jeżeli nie podporządkowując się wymogom prawa, to choćby z sympatii do danego kandydata - powiedział. Podpytywany o to, czy zadzwonił do prezydenta Andrzeja Dudy i poprosił o to, by w trakcie wyborów zasłonił usta i nos, dając tym samym dobry przykład Polakom, odpowiedział "rozmawialiśmy o tym". – Ostatnio pan prezydent miał maseczkę na spotkaniu. Widziałem to na zdjęciach – podkreślił. Dodał, że dyskutowali też o tym, aby apele padały też w stronę sympatyków czy uczestników spotkań wyborczych. – Maseczki są w interesie was wszystkich i waszych kandydatów – podkreślił. Szumowski zaznaczył, że prezydent obiecał mu, iż w momencie, gdy będzie się zbliżał do ludzi, będzie zakładał maseczkę. Zapytany o, to kiedy będzie koniec epidemii, zaznaczył, że "wirus ten, jak każdy wirus jest nieprzewidywalny". Jego zdaniem w sezonie jesienno-zimowym jak zawsze na półkuli północnej panować będzie grypa. – Jest większa szansa przenoszenia innych wirusów – spuentował.