Koronawirus. Polityk Lewicy o Łukaszu Szumowskim: "przyjaciel Polski". Ma jednak "ale"
Krzysztof Gawkowski w programie "Tłit" zapewnił, że nikt nie chce "atakować Łukasza Szumowskiego". - Moim zdaniem była opowieść o tym, że jesteśmy świetnie przygotowani, ale na końcu okazało się, że nie byliśmy. I my to obnażamy - uważa polityk Lewicy. Jego zdaniem należy wyjaśnić sprawę afery ze sprowadzonymi do Polski maseczkami bez certyfikatów. - Sam jestem tatą 5-letniego chłopca, który powinien chodzić do przedszkola. Ale boję się go wysyłać, bo inni rodzice nie wysyłają, bo nie wiemy, czy dzieciak 5-letni wytrzyma w maseczce. Bo w niej nie wytrzyma - zauważył Gawkowski. Przyznał jednak, że często chwalił ministra Szumowskiego i "będzie to dalej robił", ale są rzeczy, w których okazał się nieskuteczny. - Nie jest skuteczny w sprawach sprowadzania do Polski sprzętu, którego cały czas brakuje - wymienił. I uznał, że Szumowski "nie jest niczyim wrogiem, jest przyjacielem Polski".