Trwa ładowanie...
Jechała na porodówkę, urodziła w taksówce. "Było przeżycie"
x-news/TVN 24

Jechała na porodówkę, urodziła w taksówce. "Było przeżycie"

- Jechaliśmy do szpitala, a ona zaczęła po drodze kwękać - opowiada Stanisław Mroczek, taksówkarz w którego samochodzie w czwartek na świat przyszedł synek pani Marioli. Poród odebrał ojciec chłopca na 10 minut przed przyjazdem do szpitala w Rzeszowie. Dziecko urodziło się całe i zdrowe.
Share
d5ixv45
d5ixv45

Podziel się opinią

Share
d5ixv45
d5ixv45
Więcej tematów