Wdowa po pilocie, który zginął w katastrofie MIG-29, upomina ministra. "Oczekuję spełnienia obietnic"
- Nie powinno być tak, że zostałam sama. Dlaczego moje dzieci są gorsze od dzieci rodzin, które zginęły pod Smoleńskiem? - pyta w rozmowie z Onetem Marlena Sobańska, wdowa po kapitanie Krzysztofie Sobańskim, który zginął, pilotując myśliwiec MiG-29. Zarzuca MON, że mimo zapewnień, nie otrzymała żadnej pomocy.