wojsko (strona 17 z 194)

Obława wojska po koncercie w Kijowie. Mobilizacja z użyciem siły
WIDEO

Obława wojska po koncercie w Kijowie. Mobilizacja z użyciem siły

Niespodziewana akcja służb w Kijowie. Agencja Reutera udostępniała nagrania, na których dochodzi do wielkiego zamieszania po koncercie popularnej w Ukrainie ekipy Okean Elzy. Mundurowi szukali mężczyzn w wieku poborowym, ale tylko tych, u których istniało podejrzenie złamania prawa wojskowego. W głównej mierze wojsko i policja poszukiwały osób, które do tej pory nie zweryfikowały swoich danych osobowych. Jak widać po nagraniach ze stolicy Ukrainy, większość z poszukiwanych rekrutów była otaczana przez kilku funkcjonariuszy, a w razie potrzeby używali oni siły w celu zatrzymania i doprowadzenia do Centrum Rekrutacji Wojskowej. Akcja jest związana z powszechną mobilizacją w Ukrainie, która została przedłużona z powodu trwających walk z Rosją. Władze starają się zapełnić braki kadrowe, a nowe przepisy wymagają od mężczyzn dokładnej rejestracji, co pozwala na sprawniejsze śledzenie potencjalnych rekrutów​. Wszystko jednak budzi spore kontrowersje wśród samych Ukraińców, jak wykonywane są tego typu operacje. Komentarz do sprawy udzieliła agencji Reutera wiceszefowa Narodowej Policji Ukrainy. - Mogą to być miejsca publiczne odwiedzane przez dużą liczbę osób. W przypadku, gdy funkcjonariusz policji znajdzie osobę, która zgodnie z regulaminem wojska popełniła przestępstwo administracyjne i może być poszukiwana, wówczas funkcjonariusz policji jest uprawniony do dokonania zatrzymania i doprowadzenia takiej osoby do Wojskowego Centrum Rekrutacji - zapewniła Julia Hirdvilis.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Operacja "Feniks". Znamy jej szczegóły
WIDEO

Operacja "Feniks". Znamy jej szczegóły

W poniedziałek ruszy wojskowa operacja pod kryptonimem "Feniks". - Co to jest? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program specjalny w WP, zwrócił się do gen. dyw. pil. Cezarego Wiśniewskiego, zastępcy dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych. - Operacja "Feniks" jest kolejnym zaangażowaniem sił zbrojnych w pomoc terenom, które doświadczyły powodzi. Ta operacja będzie skupiona na odbudowie infrastruktury i zapewnieniu pomocy mieszkańców na tych terenach, by mogli dużo szybciej wrócić do normalnego życia - odparł gość programu specjalnego. - W pierwszej kolejności wojsko ma zapewnić drożność dróg, będziemy usuwali wszelkie zatory. W tej chwili wojska inżynieryjne planują budowę mostów tymczasowych, które zastąpią mosty zerwane przez wodę. To jest proces, który trwa kilka dni. Zrobiliśmy rozpoznanie, mamy kilkanaście miejsc wytypowanych, wiemy jakie są potrzeby. Pierwszy most, w ciągu kilku dni powstanie w Głuchołazach - wyjaśniał gen. dyw. pil. Cezary Wiśniewski. Wojsko będzie też wzmacniało osłabione wały przeciwpowodziowe. - Obecnie na terenach dotkniętych przez powódź pracuje 20 tys. żołnierzy, w ten weekend ta liczba zostanie zwiększona do 25 tys. - dodał gość programu. Zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych wyjawił, że od soboty wojskowe drony i śmigłowce prowadzą rozpoznanie z powietrza na terenach powodziowych - kontrolują m.in. sytuację na wałach przeciwpowodziowych. Wojskowe śmigłowce pomagają także w ich umacnianiu, przenosząc na nie wypełnione piaskiem "big bagi" oraz wspomagają ewakuację mieszkańców z zalewanych terenów. - W ciągu tygodnia wojsko ewakuowało 4,5 tys. mieszkańców, część tych ludzi była ewakuowana śmigłowcami, także z użyciem technik linowych - relacjonował gen. dyw. pil. Cezary Wiśniewski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran