WAŻNE
TERAZ

Szumna inicjatywa prezydenta. Oto co myślą Polacy

wojna w Ukrainie (strona 268 z 380)

Czemu USA nie dało sprzętu Ukrainie? "Rozpłynięcie broni atomowej"
WIDEO

Czemu USA nie dało sprzętu Ukrainie? "Rozpłynięcie broni atomowej"

Rosyjski minister spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, w rozmowie z Tuckerem Carlsonem, stwierdził, że kluczowym warunkiem zakończenia wojny w Ukrainie jest uznanie jej za "państwo nieblokowe". Sugerował też, że Rosja musi mieć kontrolę nad anektowanymi obwodami Ukrainy. - To dowodzi tak naprawdę tego, jakie są rosyjskie cele - stwierdził w programie "Newsroom" WP prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego Jerzy Marek Nowakowski. Tłumaczył, że to oznacza, iż Rosja się przygotuje i dozbroi, a następnie zajmie resztę Ukrainy. - Wydaje się, że Trump rozumie argumentacje Putina, że NATO jest zagrożeniem dla Rosji. Wobec tego chce powstrzymać na 20 lat przyjęcie Ukrainy do NATO i dać jej możliwość do rozwoju oraz parasol ochronny - mówił Nowakowski. Dodał także, że z punktu widzenia Trumpa dozbrojenie Ukrainy to jest dobry biznes. - Trump brutalnie powiedział coś, co mówili po cichu Ukraińcy: "My mamy tysiące czołgów, tysiące transporterów opancerzonych, setki samolotów. Możemy to dać Ukrainie" - powiedział gość programu. Wyjaśnił również, dlaczego USA nie zrobiło tego wcześniej. - Dla ogromnej części Zachodu upadek czy klęska Rosji to nie było rozwiązanie optymalne. Z punktu widzenia Amerykanów klęska Rosji oznaczałaby obudzenie starego amerykańskiego strachu przed niekontrolowanym rozpłynięciem się rosyjskiej broni atomowej - powiedział Nowakowski. - Rosja w miarę stabilna z punktu widzenia amerykańskiego jest niezwykle potrzebna - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Polska czarną owcą? Ekspert alarmuje ws. Ukrainy
WIDEO

Polska czarną owcą? Ekspert alarmuje ws. Ukrainy

Sekretarz stanu USA Anthony Blinken stwierdził, że Kijów powinien skierować na front także najmłodszych żołnierzy, czyli w wieku 18-25 lat. - Pieniądze i amunicja dla Ukrainy to za mało, jeśli na froncie nie będzie żołnierzy - powiedział. - Ukraina musi się przygotować na dłuższą wojnę, bo mówimy o pokoju. Ja mam wrażenie, że na normalny traktat pokojowy nie ma szans, a gdyby taki był zawarty, to byłby on zawarty w sposób, który dla Ukrainy byłby trudny do przyjęcia - ocenił w programie "Newsroom" WP prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego Jerzy Marek Nowakowski. Gość programu stwierdził, że najlepszym co teraz można osiągnąć to rozejm, lub pewnego rodzaju obniżenie intensywności wojny. - Można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że w przyszłym roku ta wojna przygaśnie, albo wygaśnie - powiedział Nowakowski. Podkreślił także, że w pewnym momencie ten konflikt może odżyć, więc Ukraina musi być przygotowana. - Jeżeli Ukraina ma rzeczywiście wywalczyć sobie pozycje kraju, który należy do Zachodu, to musi być w pełni zmobilizowana. Z kolei prezydent Zełenski mówi, że po co ma mobilizować żołnierzy, skoro Zachód nie dostarcza mu sprzętu. To jest dosyć taka dziwna dyskusja - powiedział. Nowakowski przyznał, że martwi go to. Wyjaśnił, że bez względu na pozostałe warunki pokojowe, może dojść do "weimaryzacji" Ukrainy. - Boję się, że w Ukrainie powstanie myślenie, że zostali zdradzeni przez zachodnich sojuszników, co dodatkowo będzie podgrzewane przez Rosję - powiedział prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. - Na ile my znamy Rosjan, to jedną z czarnych owiec będzie Polska - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Kamila Gurgul Kamila Gurgul