WAŻNE
TERAZ

Kolejne fałszywe zgłoszenie na numer 112. Dotyczyło domu prezydenta

wiceminister sprawiedliwości

Bunt w prokuraturze. "Był tylko przekaźnikiem dokumentów"
5:49

Bunt w prokuraturze. "Był tylko przekaźnikiem dokumentów"

Jeżeli Adam Bodnar twierdzi, że Dariusz Barski nie został powołany prawidłowo na prokuratora krajowego, to co z powołanym przez Dariusza Barskiego Jackiem Bilewiczem, który ma go teraz zastąpić? - Prokurator Jacek Bilewicz został powołany na polecenie prokuratora generalnego, który był wnioskodawcą. Prokurator krajowy Dariusz Barski, który wtedy myślał, że był prokuratorem krajowym, był tylko przekaźnikiem dokumentów. Prokurator Dariusz Barski podejmował indywidualne decyzje i będziemy się im przyglądać. Inne decyzje były podejmowane jako pełnomocnictwa. Nie widzę niekonsekwencji - stwierdził w programie "Tłit" wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy. - Prokurator generalny Adam Bodnar wstrzymywał się z wręczeniem tego pisma z uwagi na analizy prawne. Prokuratura nie może być wykonawcą politycznych zamówień. Dziś nowa koalicja przestrzega prawa i nie realizuje politycznych zamówień. Rozumiem, że część panów, którzy dziś protestują, jest związanych decyzyjnie z byłym prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą, a część z nich była powołana po 15 października. Widzę obronę interesów swoich. Tam dobrze się zarabia. To krzyk w obronie swojej pozycji. Od dzisiaj prokurator generalny Adam Bodnar będzie urzędował w siedzibie Prokuratury Krajowej. Będzie zapoznawał się z aktami sprawy byłych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Nowe przepisy dla kierowców. Minister reaguje: "Na Boga!"
2:34

Nowe przepisy dla kierowców. Minister reaguje: "Na Boga!"

Konfiskata samochodów pijanych kierowców za jazdę powyżej 1,5 promila alkoholu oraz 0,5 promila w przypadku recydywy. Takie zmiany chce wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości. Co w przypadku, gdy samochód jest wspólną własnością małżeństwa i nie zostanie odebrany, ale pijany kierowca zapłaci równowartość? Skutki będą odczuwalne więc dla całej rodziny. Patryk Michalski w programie "Tłit" pytał wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kaletę o istnienie luki prawnej w nowych przepisach. - Nie ma takiej luki. Przepisy dają możliwość reakcji sądowi, by mógł ocenić konkretną sytuację. Jest klauzula, która pozwala sądowi w nadzwyczajnych okolicznościach odstąpić od tej zasady. Istotą jest to i to mnie trochę dziwi, że jest już propaganda w sieci, że będzie naruszone święte prawo własności. Na Boga! Jak czytam głosy, że są wątpliwości, by kierowcom odbierać samochody, to mówię, że 1,5 promila alkoholu to warunek, by ten samochód odebrać! Trzeba wypuścić tego człowieka, by kolejny raz użył samochodu, jako pocisku do zabijania ludzi? - pytał retorycznie Kaleta. Co będzie się działo ze skonfiskowanymi samochodami? - Sąd lub prokurator może różnie zadecydować o ich przeznaczeniu. Samochód należący do kolegi Sławomira Nowaka, wart kilkaset tysięcy złotych, prokuratura skonfiskowała i służył na granicy w ostatnim roku. Przeznaczenie może być różne - stwierdził zastępca Zbigniewa Ziobry.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"Dalsze rozmowy". Ukraina złożyła wniosek
6:24

"Dalsze rozmowy". Ukraina złożyła wniosek

Ukraińskie służby zwróciły się o możliwość współpracy przy śledztwie ws. tragedii w Przewodowie. O szczegóły śledztwa Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Sebastiana Kaletę, wiceministra sprawiedliwości. - Na oficjalne komunikaty prokuratury musimy jeszcze poczekać. Informacje, które przekazywał pan prezydent, wskazują na bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta ukraińska, która broniła Ukrainy przed gigantycznym nalotem rosyjskim. Rosja strzelała pod naszą granicą i doszło do incydentu niezawinionego, nieintencjonalnego ze strony broniącego się państwa. Z pewnością, kiedy będą potwierdzone informacje i prokuratura będzie mogła coś potwierdzić, to będzie to robiła - mówił Kaleta. - Wczoraj byliśmy w intensywnym kontakcie ze stroną ukraińską, które zwróciła się o podjęcie tej współpracy. Prokuratorzy odpowiednich komórek Prokuratury Krajowej i Prokuratury Regionalnej są w kontakcie z przedstawicielami Prokuratury Generalnej Ukrainy. Odbyły się rozmowy na bardzo wysokim szczeblu, dzisiaj będą kontynuowane. Są prowadzone czynności w tym zakresie, bo strona ukraińska wnioskuje o to. Eksperci ukraińscy są gotowi do podjęcia czynności. Są procedury związane z tą współpracą. Jeden zespół śledczy polska prokuratura i prokuratura ukraińska już zawiązały, we współpracy z Litwą. To zespół dotyczący zbrodni wojennych, które popełnili Rosjanie na terenie Ukrainy. Uchodźcy z Ukrainy mogą zgłaszać się do polskich prokuratorów. Mogą przekazywać materiały, które zgromadzili. Tych materiałów jest bardzo dużo, są to np. nagrania z telefonów i zdjęcia. Kilka tygodni temu było ponad tysiąc zeznań o konkretnych zbrodniach. Nasze prokuratury te kanały współpracy mają. Finalne decyzje są po stronie organów śledczych - mówił Kaleta. Pytany o pomoc dla rodzin ofiar z Przewodowa, zapewnił o wsparciu w ramach Funduszu Sprawiedliwości, który koordynuje wiceminister Marcin Romanowski. - Może to być pomoc materialna, psychologiczna, prawna. Pyta pan o rentę, czyli stałe świadczenie. Tu są odpowiednie przepisy wskazujące na świadczenia dla pokrzywdzonych. Jeżeli będą wywiedzione osoby odpowiedzialne, to mogą być związane odpowiedzialnością natury kompensacyjnej i zadośćuczynić rodzinom - przyznał wiceminister.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu
4:08

Śledztwo ws. eksplozji w Przewodowie. Na miejscu był członek rządu

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił Prokuratorowi Krajowemu osobisty nadzór nad śledztwem ws. tragedii w Przewodowie. O szczegóły Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. - Na tym etapie niewiele można powiedzieć. Od pierwszych godzin na miejscu byli prokuratorzy, był prokurator okręgowy. Był specjalny zespół prokuratorów, który całą noc pracował na miejscu i nadzorował działania służb, ale przede wszystkim biegłych i ekspertów. Wszystko jest bardzo dokładnie wyjaśnianie. Państwo polskie zbiera wszystkie dostępne informacje, które są w naszej dyspozycji i naszych sojuszników. Stąd ważne działania na miejscu śledczych, ale kontekst międzynarodowy jest osobisty dla każdego - powiedział Michał Woś. Czy Zbigniew Ziobro uda się na miejsce? - Nie wykluczam, nie pytałem ministra. Oczywiście służby są do tego przygotowane, ale kwestie bezpieczeństwa i procedury Służby Ochrony Państwa obligują mnie, by nie zabierać głosu. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuratora Krajowego, pana prokuratora Dariusza Barskiego. Zespół na miejscu działa. Dwóch obywateli Rzeczpospolitej poniosło śmierć. Wiemy, że to pocisk produkcji rosyjskiej, że była na miejscu eksplozja. Te sprawy muszą być bardzo dokładnie wyjaśnione. Na miejscu pracują eksperci, biegli, prokuratorzy. Koordynują prace służb. Samo śledztwo ma wyjaśnić przyczyny na miejscu, ale zbiera wszelkie dostępne dane, te krajowe i te, które mamy od naszych sojuszników, które pozyskujemy na forum międzynarodowym. Pierwsze godziny po zdarzeniu były najważniejsze, żeby zabezpieczyć dowody i zebrać próbki. Na miejscu są saperzy i eksperci od materiałów wybuchowych, więc te wszystkie sprawy realizują się na najwyższym poziomie profesjonalizmu. Wyrazy współczucia od ministra sprawiedliwości dla rodzin ofiar. Na miejscu wieczorem był wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który zarządza Funduszem Sprawiedliwości. Razem z panią starostą hrubieszowskim podjęli działania związane z pomocą psychologiczną i objęciem wsparciem rodzin tych panów, którzy zginęli - podkreślił wiceminister.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki