Waldemar Buda (strona 3 z 5)

Wpadka Kaczyńskiego. Minister odbija piłeczkę
WIDEO

Wpadka Kaczyńskiego. Minister odbija piłeczkę

Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Inowrocławia zaliczył niefortunną wpadkę. A nawet dwie. Pomylił nielubianego przez PiS prezydenta miasta Ryszarda Brejzę z... posłem Łukaszem Mejzą. Nagle zaczął też mówić o Włocławku. Co na to minister rozwoju i technologii Waldemar Buda? - Nie zajmujmy się takimi rzeczami. Pan redaktor wyłapuje jakieś smaczki. Każdemu może się pomylić. Panu się nie zdarzyło nigdy? Pamięta pan posła Budkę, jak się pomylił o 300 km? Pamięta pan panią Kopacz? Pana Arłukowicza, jak się pomylił? - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Minister pytany był również o słowach prezesa PiS, które padły w Grudziądzu. - Wyobraźmy sobie, że ktoś z panów przychodzi do swojej pracy i mówi: "Ja nie jestem Władysław, ja jestem Zosia". I według tego, co nam zalecają z Zachodu, wszyscy powinni się temu podporządkować. A dlaczego jestem Zosia? Może jutro będę znowu Władysławem, ale dzisiaj jestem Zosia - kpił Kaczyński z osób transpłciowych. - Sprawa jest tutaj jasna. Nikt nie zamierza krzywdy tym środowiskom robić, każdy ma prawo manifestować, być orientacji, jakiej sobie życzy - stwierdził Buda. - Jeżeli mówimy o czysto życiowej sytuacji, też by mnie to zdziwiło. Mam kolegę, koleżankę, która z dnia na dzień mówi, że ma inne imię. To by mnie zaskoczyło, natomiast to nie powoduje, że mamy brak atencji do tych sytuacji, że nie mamy tolerancji w takiej sytuacji, że mówimy, że jest z tym jakikolwiek problem. Mówimy o zwykłym ludzkim zaskoczeniu, ale to nie świadczy o jakichś konsekwencjach w tej sytuacji - dodał minister.
Natalia Durman Natalia Durman
Konsternacja w studiu. Oto, czym pochwalił się minister
WIDEO

Konsternacja w studiu. Oto, czym pochwalił się minister

- Ciągle nie przełamaliśmy pewnego lobby, potężnego, które blokuje możliwość budowania mieszkań w dużo większej liczbie - oznajmił Jarosław Kaczyński w Toruniu. O wypowiedź prezesa PiS pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Kto stoi za tym lobby? - W 2021 roku wybudowano najwięcej mieszkań w wolnej Polsce - 220 tys. Gigantyczna liczba mieszkań - stwierdził. - O jakich mieszkaniach pan mówi? - pytał prowadzący program Patryk Michalski. - O wszystkich budowanych w Polsce - przyznał Buda. - Chwalicie się mieszkaniami wybudowanymi przez deweloperów? - nie krył zdziwienia dziennikarz WP. - Państwo nie buduje sklepów, rzadko buduje żłobki, przedszkola. Tym zajmują się agendy, a my stwarzamy warunki - na tym to polega (...). Państwo może budować w niszowych sektorach, tam, gdzie biznes komercyjny nie jest zainteresowany, natomiast nie wyręczy deweloperów, spółdzielni mieszkaniowych, TBS-ów, samorządów w budowaniu mieszkań. To utopia - przekonywał minister. - Kim jest to lobby, o którym mówi Kaczyński? - dopytywał Michalski. - Jest wiele przeciwności, które powodują, że mieszkania są drogie. To są kłopoty często bardzo obiektywne, np. odpływ pracowników z Ukrainy, którzy pracowali na budowach, wzrost cen materiałów budowalnych... - mówił Buda. - Czyli nie ma lobby - skwitował Michalski. - Są grupy ludzi zainteresowanych tym, by w Polsce były drogie mieszkania. My nie identyfikujemy się z tą grupą, chcemy niwelować te interesy. (…) Są siły, są osoby. W ich interesie jest budowanie jak najtaniej, sprzedawanie bardzo drogo. My jesteśmy za tym, by marża deweloperów była rozsądna. Dziś zmierza to w tym kierunku - stwierdził minister.
Natalia Durman Natalia Durman