Niemiecki dziennikarz, lansujący tezę o zamachu w Smoleńsku, nie wyklucza, że dokumenty, na które się powołał, były fałszywe
• Jurgen Roth to niemiecki dziennikarz, który popierał tezę o zamachu w Smoleńsku • Pisał o tym w dwóch książkach, powołując się na raport niemieckiego wywiadu • Teraz twierdzi, że mógł on być fałszerstwem, choć broni swojego informatora