Niemiecki dziennikarz, lansujący tezę o zamachu w Smoleńsku, nie wyklucza, że dokumenty, na które się powołał, były fałszywe

• Jurgen Roth to niemiecki dziennikarz, który popierał tezę o zamachu w Smoleńsku

• Pisał o tym w dwóch książkach, powołując się na raport niemieckiego wywiadu

• Teraz twierdzi, że mógł on być fałszerstwem, choć broni swojego informatora

Miejsce katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem.
Źródło zdjęć: © AFP | Natalia Kolesnikova
Adam Parfieniuk

- Mogę zdradzić, że było polityczne zainteresowanie, żebym otrzymał raport funkcjonariusza BND na temat Smoleńska. Nic się nie dzieje przypadkiem - mówi Roth w rozmowie z "Gazetą Polską".

Roth nie wyklucza fałszerstwa

Dziennikarz ujawnił, że raport BND (Federalna Służba Wywiadowcza) trafił do niego za przyzwoleniem wpływowych polityków i agentów, których "zna od wielu lat". Zaznaczył jednak, że nie umie stwierdzić, dlaczego komuś mogło zależeć na przekazaniu raportu. Autor dwóch książek o katastrofie smoleńskiej podkreślił, że fakt przekazania jest w BND powszechnie znany, mimo tego osoba odpowiedzialna za przeciek nie spotkała się z żadnymi przykrymi konsekwencjami.

W świetle raportu, na który powoływał się Roth, oficer FSB, gen. Jurij Desinow, podłożył ładunki w prezydenckim samolocie na zlecenie innego polskiego polityka. Niemiecki wywiad dementował te sensacje, twierdząc, że dokument o takiej treści nigdy nie powstał.

Teraz od całej sprawie sceptycznie mówi sam dziennikarz. W "Gazecie Polskiej" podkreślił, że raport może nie być prawdziwy - Niewykluczone, że cała historia opisana w dokumencie jest fałszerstwem, celową akcją dezinformacyjną BND. Zresztą w książce wcale nie twierdzę, że zawarte w raporcie wydarzenia miały miejsce. Nie zmienia to jednak faktu, że sam raport istnieje - przekonywał.

Roth podkreślił, że jego informator jest "sprawdzony" i nigdy nie wprowadził go w błąd. Dziennikarz utrzymuje, że Desinow nie jest zmyśloną postacią, zaznacza też, że zna nazwisko polskiego polityka, który miał zlecić zamach, ale nie chce go ujawnić.

Roth jest jednym z bardziej znanych dziennikarzy śledczych w Niemczech. Pisze głównie o przestępczości zorganizowanej oraz o powiązaniach świata biznesu i polityki.

Wybrane dla Ciebie
Gruzja pięć minut od dyktatury? Ekspert ostrzega
Gruzja pięć minut od dyktatury? Ekspert ostrzega
Chaos w szkołach. Nauczyciele są wściekli
Chaos w szkołach. Nauczyciele są wściekli
Tak protestowali w Dniu Konstytucji Hiszpanii. Zniszczono m.in. flagi
Tak protestowali w Dniu Konstytucji Hiszpanii. Zniszczono m.in. flagi
Ściągają do armii. Nasilają się działania Rosji
Ściągają do armii. Nasilają się działania Rosji
Nowa niepokojąca strategia USA. Kreml zadowolony
Nowa niepokojąca strategia USA. Kreml zadowolony
Przemówienie szefa Pentagonu. Wspomniał o Polsce, padły pochwały
Przemówienie szefa Pentagonu. Wspomniał o Polsce, padły pochwały
Pożar kamienicy. Ogień pojawił się w środku nocy
Pożar kamienicy. Ogień pojawił się w środku nocy
Wyrwali ludzi ze snu o świcie. Wiceszef MON o "wypadku przy pracy"
Wyrwali ludzi ze snu o świcie. Wiceszef MON o "wypadku przy pracy"
Co przyniesie ostatni dzień weekendu? Prognozują zmianę w pogodzie
Co przyniesie ostatni dzień weekendu? Prognozują zmianę w pogodzie
Przełom ws. wojny w Ukrainie? Media: Putin i Zełenski zmuszeni do ustępstw
Przełom ws. wojny w Ukrainie? Media: Putin i Zełenski zmuszeni do ustępstw
Działo się w nocy. Tragedia w Indiach
Działo się w nocy. Tragedia w Indiach
Rosja zrywa umowy z Europą. Chodzi o współpracę wojskową
Rosja zrywa umowy z Europą. Chodzi o współpracę wojskową