strefa gazy (strona 27 z 60)

Szokujący pomysł Trumpa. Media piszą o czystce. Bosak: Uśmiechnąłem się
5:46

Szokujący pomysł Trumpa. Media piszą o czystce. Bosak: Uśmiechnąłem się

Po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Donald Trump stwierdził, że USA mogą przejąć kontrolę nad Strefą Gazy. Jego plan przewiduje przesiedlenie Palestyńczyków do innych arabskich państw. Zapowiedział, że Ameryka zrówna ten teren z ziemią i stworzy tam Riwierę Bliskiego Wschodu. - Jak pan podchodzi do tej zapowiedzi? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa, wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka (Konfederacja, Ruch Narodowy). - Uśmiechnąłem się nieco. Dlatego, że pomyślałem sobie, co muszą w tej chwili myśleć ludzie, którzy pracują w Pentagonie czy w Białym Domu. Którzy być może z konferencji prasowej o tym pomyśle się dowiedzieli, bo ten pomysł nie wygląda na szczególnie przygotowany, zważywszy na fakt, że w Strefie Gazy ciągle mamy około dwóch milionów Palestyńczyków, a Egipt i Jordania, nie są zainteresowane ich przyjęciem - odparł gość programu "Tłit". - Myślę, że to są po prostu takie słowa, deklaracje wzmacniające w jakiś sposób izraelską pozycję. Co tam się naprawdę stanie, to pokaże czas - dodał. Prowadzący przypomniał, że premier Izraela Benjamin Netanjahu stwierdził, że popiera ten pomysł. - Czy cokolwiek z tej zapowiedzi, choćby realizacja 90 proc. tego planu jest dzisiaj w ogóle możliwa? - dopytywał prowadzący program. - Mówiąc brutalnie, Riwiera pewnie nie powstanie. Natomiast to, co się prawdopodobnie podoba premierowi Izraela, to wizja Palestyny bez Palestyńczyków. I obawiam się, że to niestety jest realne, patrząc na historię ostatniego roku - odparł wicemarszałek Sejmu. - Z moich rozmów z ludźmi, którzy starają się zrozumieć, co tam się dzieje, wynika, że celem Izraela nie jest likwidacja Hamasu, tylko likwidacja czy też wypchnięcie populacji palestyńskiej do Egiptu, do Jordanii, do Europy, gdziekolwiek, może nawet do samych Stanów Zjednoczonych, po prostu po to, żeby mieć problem z głowy - stwierdził Krzysztof Bosak.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Potężna eksplozja w Gazie. Cios Izraela po ogłoszeniu zawieszenia broni
0:42

Potężna eksplozja w Gazie. Cios Izraela po ogłoszeniu zawieszenia broni

W czwartek nocą w Strefie Gazy doszło do silnej eksplozji. Agencja AP udostępniła nagrania z kamer zamontowanych w południowym Izraelu z widokiem na Strefę Gazy. Na materiale widać silną eksplozję, która w ułamku sekundy rozświetla czarne niebo na czerwono, a w oddali unosi się ogień i kłęby dymu. "Ogromne eksplozje nad panoramą Strefy Gazy nagrane z południowego Izraela. Palestyńczycy z Gazy informowali o ciężkich izraelskich bombardowaniach. Naloty w czwartkową noc zabiły co najmniej 72 osoby" - przekazała AP. Jak wynika z tego przekazu, Izrael przeprowadził atak rakietowy zaraz po ogłoszeniu porozumienia o zawieszeniu broni. Do uderzenia miało dojść w nocy, gdy Palestyńczycy cieszyli się ze wstępnej decyzji władz. Formalne porozumienie w tej sprawie ma dopiero zapaść, dlatego Izrael zaatakował cele Hamasu. Wcześniej medialne doniesienia na temat sytuacji w Strefie Gazy potwierdził w mediach społecznościowych Donald Trump. "Mamy umowę dla zakładników na Bliskim Wschodzie. Wkrótce zostaną uwolnieni. Dziękuję!" - napisał prezydent elekt USA. Porozumienie, które musi zatwierdzić rząd, ma zapewnić drogę do zakończenia trwającej ponad rok wojny. Wcześniej już zdarzało się, że obie strony konfliktu nasilały operacje wojskowe w ostatnich godzinach przed wejściem w życie pełnoprawnego zawieszenia broni, aby na koniec pokazać swoją siłę.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Opcje