USA chcą przejąć kontrolę nad Strefą Gazy. Mocne słowa Trumpa

Izraelski premier Benjanim Netanjahu przyjechał do Białego Domu we wtorek, po godz. 22 czasu polskiego. Po rozmowach w cztery oczy z Donaldem Trumpem, obaj przywódcy spotkali się z dziennikarzami. - Stany Zjednoczone są gotowe zająć teren Strefy Gazy i oczyścić go z niewybuchów i ruin, zbudować domy i zapewnić rozwój gospodarczy - mówił prezydent USA. Netanjahu poparł ten pomysł i potwierdził, że toczą się w tej sprawie rozmowy.

President Trump Meets With Visiting Israeli PM Netanyahu At The White House
WASHINGTON, DC - FEBRUARY 04: Reporters raise hands to ask questions as Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu and U.S. President Donald Trump speak during a joint press conference held in the East Room of the White House on February 04, 2025 in Washington, DC. Netanyahu is the first foreign leader to visit Trump since he returned to the White House last month. (Photo by Chip Somodevilla/Getty Images)
Chip SomodevillaPrezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, że Strefa Gazy będzie "długoterminowo" należeć do Stanów Zjednoczonych i nie wykluczył wysłania tam żołnierzy. Netanjahu poparł ten pomysł i potwierdził, że toczą się w tej sprawie rozmowy.
Źródło zdjęć: © GETTY | 2025 Getty Images
Katarzyna Staszko

- Stany Zjednoczone są gotowe zająć teren Strefy Gazy i oczyścić go z niewybuchów i ruin - dodał. Zapewniał, że USA chcą pomóc w odbudowie Gazy, co jest w interesie wszystkich krajów arabskich, bo "wszyscy chcą pokoju".

- Zrównamy teren z ziemią i odbudujemy go. Zapewnimy rozwój gospodarczy, nieograniczoną liczbę miejsc pracy i mieszkań - zapowiadał Trump.

- Prezydent Trump ma inny pomysł, jego administracja nad tym pracuje. To jest coś, co może zmienić historię - wtórował Beniamin Netanjahu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska organizuje naradę całej UE. "26 ministrów"

Prezydent Donald Trump nie wykluczył też wysłania amerykańskich wojsk w celu zabezpieczenia Strefy Gazy, po tym jak powiedział, że USA przejmą władzę nad palestyńską enklawą.

Obaj przywódcy spotkali się we wtorek w Białym Domu.

Przed godz. 1 polskiego czasu odbyli wspólną konferencję prasową.

- Cokolwiek się stanie, będziemy przygotowani. Każdy chce jednego, pokoju. Izrael też chce pokoju - mówił Donald Trump jeszcze gabinecie owalnym, gdzie prowadził rozmowy w cztery oczy z izraelskim premierem.

- Chcemy odzyskać wszystkich zakładników i zniszczyć Hamas. Jeśli Izrael i USA współpracują razem, mamy szansę na zwycięstwo - dodał wówczas Netanjahu.

Później, już podczas wspólnej konferencji prasowej, Trump wielokrotnie podkreślał, że Gaza jest symbolem ludzkiego dramatu. - Ale jest wiele krajów, które chcą przyjąć Palestyńczyków. Tam ci ludzie będą mogli żyć w pokoju. Jedyny powód, dla którego Palestyńczycy chcą wracać do Gazy to fakt, że nie mają dokąd pójść - wskazywał amerykański prezydent.

Pytany, czy będzie mowa o przymusowej relokacji, Trump wskazał, że będzie to "silna sugestia", by na czas odbudowy Gazy, Palestyńczycy opuścili te tereny.

USA przejmą kontrolę nad Gazą? Jasny sygnał administracji Trumpa

Na późniejsze pytanie dziennikarzy, amerykański prezydent przekonał, że pomysł przejęcia przez USA terenów Strefy Gazy, jest popierany przez przywódców Bliskiego Wschodu. Wskazał, że to dopiero wstępny zarys, a więcej informacji jego administracja przedstawi w ciągu czterech tygodni.

Beniamin Netanjahu wyraźnie zaznaczył, że popiera pomysł amerykańskiego prezydenta i toczą się już rozmowy na ten temat. Podkreślił też, że od 7 października 2023 roku, Izrael i USA razem zmieniają Bliski Wschód i walczą z Hamasem, Hezbollahem i innymi wspólnymi wrogami.

- Izrael nigdy nie był silniejszy, a irańscy terroryści nie byli słabsi. Ale musimy dokończyć to, co zaczęliśmy razem z USA. Musimy odbić wszystkich zakładników, sprawić, żeby Gaza nigdy nie była zagrożeniem dla Izraela - wyliczał izraelski premier.

Zapewniał, że "zwycięstwo Izraela będzie też zwycięstwem Stanów Zjednoczonych".

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Jak zauważa CNN, w związku z rozpoczynającymi się negocjacjami w sprawie drugiego etapu porozumienia o zawieszeniu broni w Strefie Gazy, izraelski przywódca musi dokładnie poznać stanowisko USA, zanim podejmie decyzję o dalszych działaniach.

19 stycznia w Strefie Gazy wstrzymano walki po ponad 15 miesiącach wojny między Izraelem a Hamasem. Pierwszy etap zawieszenia broni ma potrwać do początku marca i obejmuje m.in. uwolnienie części porwanych przez Hamas zakładników i stopniowe wycofywanie się Izraelczyków ze Strefy Gazy.

Drugi etap zakłada trwały rozejm, zwolnienie wszystkich żyjących zakładników i całkowite opuszczenie Strefy Gazy przez izraelskie wojska, ale jego dokładne warunki mają być dopiero negocjowane.

Perspektywa wejścia w życie drugiej części rozejmu jest jednak niepewna. USA i pozostali mediatorzy naciskają na jego zawarcie.

Źródło: CNN/NBC News/PAP/WP

Wybrane dla Ciebie
Sawicki uderza w minister. "Jeden ze słabszych punktów rządu"
Sawicki uderza w minister. "Jeden ze słabszych punktów rządu"
Eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie. Nowa fala uderzeń
Eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie. Nowa fala uderzeń
NASK ostrzega przed propagandą. Rosyjska narracja trafia do graczy?
NASK ostrzega przed propagandą. Rosyjska narracja trafia do graczy?
Historyczna podróż papieża. Uda się w nią śmigłowcem
Historyczna podróż papieża. Uda się w nią śmigłowcem
Niezręczna rozmowa Trumpa na żywo. Zaczął komentować wygląd kobiety
Niezręczna rozmowa Trumpa na żywo. Zaczął komentować wygląd kobiety
Polacy o polexicie. Wyniki sondażu mogą zaskoczyć
Polacy o polexicie. Wyniki sondażu mogą zaskoczyć
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Cezary Tomczyk
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Cezary Tomczyk
Kuba w kryzysie. Pomoc z Chin dotarła do Hawany
Kuba w kryzysie. Pomoc z Chin dotarła do Hawany
Kanada rozważa wsparcie cieśniny Ormuz. Postawili jeden warunek
Kanada rozważa wsparcie cieśniny Ormuz. Postawili jeden warunek
Łukaszenka z wizytą w USA? Biały Dom zabrał głos
Łukaszenka z wizytą w USA? Biały Dom zabrał głos
Gruźlica w krakowskim liceum. 104 osoby skierowane na badania
Gruźlica w krakowskim liceum. 104 osoby skierowane na badania
"Obrzydliwy kraj". Trump się nie hamował
"Obrzydliwy kraj". Trump się nie hamował