Gorąco w "bałkańskim kotle". "Rosjanie z takiej sytuacji mogą się tylko cieszyć"
W ostatni dzień lipca świat obiegła informacja o napięciach na granicy Kosowa i Serbii. Pojawiły się wieści o starciach z policją czy blokadach na drogach. Eksperci, z którymi rozmawia Wirtualna Polska, zwracają uwagę na to, jak bardzo ta sytuacja jest na rękę Rosji. - Kreml nagłaśniał materiały kreujące obraz "dramatycznie zaostrzającego się" konfliktu - emitował setki materiałów wskazujących na wysokie prawdopodobieństwo wybuchu wojny - mówi Michał Marek, autor monografii "Operacja Ukraina" i ekspert w dziedzinie dezinformacji.