Rosja otwiera nowy front. Teraz Putin miesza w bałkańskim kotle

Prezydent Rosji Władimir Putin chce przenieść swoją rozgrywkę polityczną - ocenia prestiżowy magazyn "Foreign Affairs". Autorzy opracowania twierdzą, że do tego celu Rosjanie chcą wykorzystać kraje byłej Jugosławii. Stawka jest znana - osłabienie NATO i Unii Europejskiej.

Rosja chce od NATO gwarancjiRosyjski prezydent już planuje kolejne ruchy
Źródło zdjęć: © fot. East News | Mikhail Metzel
Tomasz Waleński

30 lat od rozpoczęcia najkrwawszego konfliktu zbrojnego w Europie po II wojnie światowej, polityczne napięcia znów przenoszą się na Bałkany. Podobnie jak w przypadku strategii Kremla na Kaukazie celem Moskwy w regionie jest podniesienie napięcia, aby mogła stać się jedynym mediatorem i gwarantem bezpieczeństwa na tym terenie. Nowy teatr działań w Europie przeanalizował magazyn "Foreign Affairs".

Gra Putina

Bezpośrednio po działaniach wojennych kraje bałkańskie zmierzały w kierunku demokratycznych rządów i integracji z NATO i Unią Europejską. Zachód jednak zaniedbuje swoich bałkańskich partnerów, co chce wykorzystać Władimir Putin - czytamy w opracowaniu.

Region ten jest traktowany w Europie po macoszemu. "Foreign Affairs" pisze, że analitycy postrzegają Bałkany jako geopolityczny zaścianek i nie rozumieją, co Rosja może zyskać, wzmacniając swoją obecność w tym regionie.

Moskwa natomiast postrzega ten teren zupełnie inaczej. Rosnące wpływy w regionie mogą otworzyć jej drogę do Adriatyku oraz zapewnić militarną obecność w rejonie baz USA - przewidują autorzy tekstu.

Zobacz też: Napięcie na Ukrainie. Ekspert o bezczelnej propozycji Putina

Moskwa przeprowadza w ostatnim czasie na Bałkanach szeroko zakrojone operacje informacyjne mające na celu zaognienie napięć etnicznych i zachęcenie do protestów - pisze "Foreign Affairs". Gra toczy się także na polu zbrojeniowym i energetycznym. Putin wykorzystuje także łączące region z Moskwą więzi religijne i kulturowe, w tym celu wykorzystując również rosyjską cerkiew.

Brak odpowiedniej reakcji ze strony Zachodu

Zajęta wewnętrznymi problemami takimi jak brexit, kryzys migracyjny czy walka z COVID-19, UE zdaje się oddawać pole na Bałkanach - twierdzą autorzy analizy. Podkreślają, że pomimo wielu lat i miliardów euro wydanych na przygotowanie regionu do integracji z UE, wysiłki te utknęły w martwym punkcie. UE nie rozszerzyła się od czasu przyjęcia Chorwacji w 2013 roku, a mimo obietnic członkostwa dla "zachodniej bałkańskiej szóstki" - Albanii, Bośni, Kosowa, Czarnogóry, Macedonii Północnej i Serbii - rozmowy praktycznie zamarły. Przyjęcie nowych członków wydaje się być zawieszone na czas nieokreślony.

Próbuje wykorzystać to Moskwa, której działania skoncentrowane są przede wszystkim na Serbii i Bośni - czytamy w "Foreign Affairs". Serbski prezydent Aleksandar Vucic jest jednym z największych sojuszników Putina w regionie i próbuje wykorzystać zbliżenie z Moskwą do swoich celów. Przed przyszłorocznymi wyborami zamierza on grać kartą gwaranta stabilności w regionie, ze względu właśnie na współpracę z Rosją.

Putin próbuje wykorzystać wszystkie możliwe atuty w tej rozgrywce: wsparcie militarne (tutaj zdecydowanie pierwsze skrzypce gra współpraca wojskowa z Serbią), kulturową bliskość, a także etniczne konflikty. Zachód zdaje się tego ciągle nie dostrzegać. Jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, wkrótce może być za późno na działanie - ostrzegają autorzy opracowania.

"Foreing Affairs" prorokuje, że wypracowanie wspólnej strategii może jednak okazać się bardzo trudne. W samym NATO nie ma jednomyślności, Węgry zdają się trzymać stronę Moskwy, natomiast na przeciwległym biegunie znajdują się Brytyjczycy, którzy problem dostrzegają i przestrzegają Rosję przed popełnieniem "strategicznego błędu" na Bałkanach.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Wiosenne uderzenie ciepła. Jest najnowsza długoterminowa prognoza pogody
Wiosenne uderzenie ciepła. Jest najnowsza długoterminowa prognoza pogody
Film dla dorosłych nagrany na Krupówkach. Pytania o reakcję policji
Film dla dorosłych nagrany na Krupówkach. Pytania o reakcję policji
Włamania do e-dzienników. Prezes Librusa apeluje do minister Nowackiej
Włamania do e-dzienników. Prezes Librusa apeluje do minister Nowackiej
Duński poseł wprost. "Inwazja USA oznaczałaby z nami wojnę"
Duński poseł wprost. "Inwazja USA oznaczałaby z nami wojnę"
Zajechali drogę i zamknęli w bagażniku. Dramat 19-latka z Bydgoszczy
Zajechali drogę i zamknęli w bagażniku. Dramat 19-latka z Bydgoszczy
Zwrot ws. pseudohodowcy spod Kielc. Sąd zmienił decyzję
Zwrot ws. pseudohodowcy spod Kielc. Sąd zmienił decyzję
Czarnobyl bez zasilania zewnętrznego. Komunikat MAEA
Czarnobyl bez zasilania zewnętrznego. Komunikat MAEA
Nie chcą umowy z Mercosur. Rolnicy protestują w Strasburgu
Nie chcą umowy z Mercosur. Rolnicy protestują w Strasburgu
Przemówienie Macrona w Davos. Subtelna krytyka Trumpa
Przemówienie Macrona w Davos. Subtelna krytyka Trumpa
Zmiana ws. Collegium Humanum. Proces trafi do Warszawy
Zmiana ws. Collegium Humanum. Proces trafi do Warszawy
Dziewczynka potrącona koło Krakowa. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Dziewczynka potrącona koło Krakowa. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Ławrow kwestionuje nazwę Wielkiej Brytanii. Nie powinna być "Wielka".
Ławrow kwestionuje nazwę Wielkiej Brytanii. Nie powinna być "Wielka".