Separatyści nie mają pieniędzy, wypłaty w naturze
Separatyści z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) ostro skrytykowali działania władz Ukrainy odcinające mieszkańców tego tworu od finansowania przez Kijów. Przyznali, że nie mają pieniędzy, i zapowiedzieli, że wypłaty będą częściowo wydawane w naturze. Separatyści ocenili, że Kijów swymi decyzjami łamie Europejską Konwencję Praw Człowieka, lecz wyrazili jednocześnie gotowość do kontynuacji rozmów pokojowych z Mińska. "Alternatywa dla tych rozmów jest jedna: jest to wojna" - oświadczył tzw. premier DRL Ołeksandr Zacharczenko.