Ryszard Terlecki (strona 4 z 23)

Gorąco po wpisie Terleckiego. Zakpił z Ziobry, szybko dostał odpowiedź
1
6:22

Gorąco po wpisie Terleckiego. Zakpił z Ziobry, szybko dostał odpowiedź

Michał Woś z Suwerennej Polski (do 3 maja Solidarnej Polski - red.) w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski odniósł się do słów Krzysztofa Sobolewskiego z PiS, który powiedział na antenie Radia Zet, że etap tworzenia wspólnych list został po konwencji ziobrystów trochę wycofany. - Gdyby ta konwencja nie była mobilizującą też dla PiS, to by nie było takiego podejścia naszego koalicjanta - powiedział wiceminister sprawiedliwości. Rozmówca Mateusza Ratajczaka wspomniał też o tym, że konwencja Suwerennej Polski miała być w całości transmitowana w TVP Info, ale zostało to ograniczone do krótkiego wystąpienia prezesa. Woś podkreślał, że termin konwencji, był "dobrym terminem". Polityk odniósł się także do wpisu wicemarszałka Sejmu. "Mała partia, ok. 1 proc. poparcia, ogłasza, że to ona będzie bronić suwerenności Polski? Zmiana nazwy nic nie zmieni. Tylko Prawo i Sprawiedliwość może zapewnić Polsce wolność i rozwój" - napisał Ryszard Terlecki po wystąpieniu ziobrystów. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości komentarz polityka PiS świadczy o tym, że wydarzenie koalicjanta zostało odnotowane. - Pan Terlecki ją (konwencję - przyp.red.) śledził i poczuł się w obowiązku skomentować. Ma różny styl "pan marszałek 1 proc. Terlecki" - podkreślił gość WP i przypomniał, że poseł PiS ledwo dostał się do Sejmu. - Miał dokładnie 1,59 proc. głosów - kontynuował Woś. - My się nie obrażamy - zaznaczył polityk i ujawnił, że w kuluarach mówi się o tym, aby dla "pana marszałka szukać miejsca w innym regionie, bo jest obawa, że nie dostanie się do parlamentu". - Tego rodzaju komentarze są zbędne, bo wróg jest gdzie indziej - dodał. - My jako SP zauważamy błędy, które też popełnili politycy PiS (...), ale mimo to uważamy, że ten projekt jest czymś najlepszym, co trafiło się Polsce w ostatnich 30 latach - powiedział. - I liderzy PiS, i liderzy SP wiedzą, że jeżeli pójdziemy osobno (na wybory - red.), oznacza to władzę opozycji, koniec rządów PiS. Ten wariant nie jest optymalny, ale musimy być na niego przygotowani, biorąc pod uwagę chociażby takie wypowiedzi jak marszałka Terleckiego - powiedział gość WP.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Mocne słowa pod adresem premiera. "Wprowadza wszystkich w błąd"
6:05

Mocne słowa pod adresem premiera. "Wprowadza wszystkich w błąd"

Ryszard Terlecki oskarżył partię Zbigniewa Ziobry o dostarczanie Komisji Europejskiej protestów do ataków na rząd. "To wygląda na próbę wykazania, że są bardziej pisowscy niż PiS, co jest bzdurą" - powiedział szef klubu PiS w rozmowie z tygodnikiem "Sieci". O to był pytany Jacek Ozdoba, rzecznik Solidarnej Polski w programie "Tłit". - To ocena pana marszałka, ale należy zwrócić uwagę, że tylko środowisko pana ministra Zbigniewa Ziobry miało rację co do mechanizmów związanych z szantażem i Krajowym Planem Odbudowy. Przestrzegaliśmy przed dodatkowymi ustępstwami. Kamienie milowe były postawieniem kropki nad i. Politycy podejmują czasami błędne decyzje. Ta decyzja pana premiera jest błędna. Ona jest historycznym przekroczeniem pewnej granicy. Transfer suwerenności został przekazany. Być może oszukano pana premiera w tym zakresie. Solidarna Polska punkt po punkcie miała rację, tak jak w sprawie węgla. Te historyczne błędy będą nas kosztować bardzo dużo. Mamy licznik Szymańskiego, który kosztuje kilkadziesiąt milionów miesięcznie. Był błąd za błędem w tych negocjacjach. Byliśmy krytyczni wobec ministra Szymańskiego i uważamy, że (dymisja - red.) to była zbyt późna decyzja - mówił Jacek Ozdoba. Czy według Solidarnej Polski Mateusz Morawiecki powinien przestać pełnić funkcję premiera? - Tak historyczna porażka pana premiera powinna być związana z konsekwencjami. Niestety na razie konsekwencje ponosi Polska. Sądzę, że pan premier wprowadza wszystkich w błąd. Na pewno mnie jako posła wprowadził. Nie docenia pan możliwości Solidarnej Polski i tego, jak w obozie Zjednoczonej Prawicy jest odbierana decyzja premiera. Posłowie PiS podchodzą i mówią nam "mieliście rację" - dodał. Patryk Michalski dopytywał o potwierdzenie przez Ryszarda Terleckiego niedawnych szans na zmianę premiera na kobietę (chodziło o Elżbietę Witek) oraz, że Morawiecki będzie premierem do wyborów. - Od momentu, kiedy premierem nie jest premier Beata Szydło, mamy pasmo porażek. Tego typu decyzje (o kamieniach milowych - red.) powinny być poprzedzone uchwałą Rady Ministrów - stwierdził Jacek Ozdoba. Czy Solidarna Polska obawia się odwołania Zbigniwa Ziobry? - Nikt nie jest przyspawany do stołków - powiedział rzecznik partii Zbigniewa Ziobry.
Patryk Michalski

P. Michalski