Ryszard Kalisz (strona 2 z 9)

Afera z "Pegasusem". Kalisz mówi o "zbrodni konstytucyjnej"
WIDEO

Afera z "Pegasusem". Kalisz mówi o "zbrodni konstytucyjnej"

- Rozumiem, że istnieje takie narzędzie. Natomiast pan mecenas Giertych i pan senator Brejza to są osoby, które mają dzisiaj pewnie jakieś swoje problemy z polskim prawem, więc nie będę udawać, że na poważnie biorę ich wystąpienia. To jest ich prawo do obrony - stwierdziła w programie "Newsroom" w WP Elżbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu politycznego Lecha Kaczyńskiego pytana o sprawę inwigilacji przy pomocy systemy Pegasus. Dopytywana, czy zadowala ją tłumaczenie premiera Mateusza Morawieckiego w tej sprawie, odparła, że "premier zdaje sobie sprawę, że jego oświadczenia publiczne są ważne i że gdyby było coś nie w porządku, to jego oświadczenia publiczne będą kiedyś analizowane". Mecenas Ryszard Kalisz, były szef MSWiA przypomniał, że Pegasus, jak wynika z raportu NIK, został kupiony "z pieniędzy, które były dla ofiar przestępstw".- Wykorzystanie tego systemu dla zainfekowania telefonu pani prok. Wrzosek, mec. Romana Giertycha, a szczególnie senatora Brejzy, który kierował przed trzema laty kampanią wyborczą największej partii opozycyjnej, uważam, gdyby to się potwierdziło, za zbrodnię konstytucyjną - ocenił Kalisz. Jego zdaniem powołanie komisji śledczej w tej sprawie nic nie da, bo "PiS i tak postawi na jej czele swojego polityka i komisja orzeknie, że wszystko jest w porządku". - Myślę, że to jednak się wyjaśni. Mamy doświadczenie z aferą Watergate - dodał.
Violetta Baran Violetta Baran
Wyrok TSUE. Komisja Europejska nie nałoży kar na Polskę? "Rzeczniczka PiS nie ma pojęcia, o czym mówi"
WIDEO

Wyrok TSUE. Komisja Europejska nie nałoży kar na Polskę? "Rzeczniczka PiS nie ma pojęcia, o czym mówi"

Polska nie zamierza zastosować się do orzeczenia TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Czy w tym kontekście mamy do czynienia z upadkiem państwa prawa? - Całkowicie. Polska zobowiązała się do przestrzegania prawa europejskiego. Najwyższym polskim prawem jest Konstytucja RP. Tylko że norma prawna nie wynika z jednego przepisu, ale buduje się ją również na podstawie art. 9, mówiącego, że Polska przestrzega umów międzynarodowych. (...) Nikt nie ma wątpliwości, że w przypadku ustaw dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnych sędziów Polska musi stosować się do orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE - komentował w programie "Newsroom WP" adw. Ryszard Kalisz, były minister spraw wewnętrznych i administracji. Prowadząca Agnieszka Kopacz przywołała słowa rzeczniczki PiS Anity Czerwińskiej, która przekazała, że rząd "nie przewiduje sytuacji", w której niezastosowanie się do wyroku TSUE może spotkać się z karami nałożonymi na Polskę. - Ona nie ma pojęcia, o czym mówi. Wystarczy przeczytać przepisy. Polska za niewykonanie orzeczenia TSUE będzie mogła być ukarana karą pieniężną. To jest normalne postępowanie egzekucyjne, nawet w wysokości 1 mln euro dziennie. Jak nie zapłacimy, to nie dostaniemy pieniędzy z UE. Nie dostaniemy tych środków, którymi chwalił się premier Morawiecki - tłumaczył były szef MSWiA.
WIDEO

Były szef kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego ostro zaatakował Lewicę

Porozumienie Lewicy z Prawem i Sprawiedliwością ws. Funduszu Odbudowy wzbudziło wśród opinii publicznej szereg podejrzeń m.in. o potencjalną bliższą współpracę obu partii w najbliższej przyszłości. Liczne spekulacje napędza również niestabilna sytuacja w Zjednoczonej Prawicy, wywołana wewnętrznymi sporami między koalicjantami. Czy Lewica mogłaby zastąpić w obozie rządzącym np. Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry? Gość programu "Newsroom" WP mecenas Ryszard Kalisz twierdzi, że do takiego scenariusza raczej nie powinno dość. Przyznał jednak, że nie ma na to całkowitej gwarancji. - Pewności w polityce nikt nie może mieć. Jednak wtedy naprawdę posmutniałbym całkowicie. Natomiast to był olbrzymi błąd. Nie siada się do stołu z ludźmi, którzy zniszczyli system ustrojowy w Polsce. Nie siada się do stołu z ludźmi, którzy sukcesywnie łamią konstytucję. Nie siada się do stołu z ludźmi, którzy niszczą wszelkie podstawy demokratycznego funkcjonowania państwa. Nie wolno było tego zrobić – stwierdził były szef MSWiA. Jak dodał, dzień ogłoszenia porozumienia Lewicy z obozem rządzącym uważa za jeden z gorszych w polskiej polityce. - Dla mnie ta informacja o tym, że oni siedli, jeszcze się z tego cieszyli, do stołu z PiS-em, z Morawieckim, była jednym z gorszych dni w ostatnich latach. Nie wolno Lewico w żaden sposób rozmawiać z PiS-em, bo to nie jest normalna partia. To jest grupa polityczna, która niszczy system – powiedział gość Wirtualnej Polski mec. Ryszard Kalisz.