Szef BBN przyznaje. "Na stole leżał art. 4. Traktatu NATO"
- To było osiem najgorszych godzin w moim życiu - przyznał w programie "Didaskalia" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera, opowiadając o tym, co działo się po eksplozji rakiety w Przewodowie. Przyznał, że w Pałacu Prezydenckim leżał wówczas na stole artykuł 4. Traktatu Północnoatlantyckiego, a artykuł 5. był rozważany jako jedna z opcji.