Wdowa po Gosiewskim: nie wiem kto jest w trumnie
- Te siedem miesięcy spowodowały, że narastają wątpliwości. Śledztwo jest prowadzone w sposób skandaliczny. I wiem, że rząd polski i Rosjanie nie chcą wyjaśnić przyczyn tej katastrofy - mówiła w "Kropce nad i" w TVN24 wdowa po Przemysławie Gosiewskim. - Nikt nie pokazał mi zdjęć, które poświadczałyby, że w trumnie podpisanej "Przemysław Gosiewski" był mój mąż.