Zbigniew Kapiński: Byłem przyzwyczajony do tego, że grożą mi przestępcy, a nie posłowie
- Powiem wprost: uznałem w pewnym momencie, że ile jeszcze mam czekać. Całe życie uczciwie orzekałem, nie wchodziłem w jakąkolwiek politykę, nie miałem żadnych relacji z partiami politycznymi. Wystartowałem więc w konkursie. Miałem wtedy 58 lat. W wieku 65 lat idę na emeryturę - mówi w rozmowie z WP Zbigniew Kapiński, prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego. To on przewodniczył składowi, który uznał, że Dariusz Barski powinien być uznawany za prokuratora krajowego.