Córka strażaka nieuleczalnie chora. "Strażacy interweniują 2500 razy w roku. Jeden z nich liczy na pomoc"
6-letnia Ewa urodziła się z wadą mózgu, ze zwichniętym stawem biodrowym i niedowładem nóg i rąk. Mimo tylu chorób, jest dzielnym przedszkolakiem, a uśmiech nie schodzi jej z twarzy. Jej tata, strażak pracujący w warszawskiej jednostce, wiele razy ratował czyjeś życie. Teraz prosi o pomoc dla swojej córki.