policja (strona 260 z 380)

Niszczył auta na parkingu. Wszystko nagrały kamery
1:00

Niszczył auta na parkingu. Wszystko nagrały kamery

Kamery monitoringu nagrały w Olsztynie wandala, który nocą niszczy zaparkowane pojazdy na parkingu. Policja udostępniła nagranie, publikując tym samym wizerunek sprawcy, który od grudnia jest podejrzewany o uszkodzenie czterech zaparkowanych aut w Olsztynie. Jak informuje portal info112, łączna wartość uszkodzonego mienia szacuje się na ok. 12 tys. złotych. Na nagraniu widać, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, gdy spowolnionymi ruchami demoluje dostawczego volkswagena, urywając mu lusterko i rzucając w niego pustym śmietnikiem. "Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że w nocy z 9 na 10 grudnia 2023 roku nieznany na ten moment sprawca w krótkich odstępach czasu dokonał uszkodzenia czterech zaparkowanych pojazdów poprzez zerwanie lusterek zewnętrznych, wyrwanie anteny samochodowej czy wybicia przedniej szyby czołowej. Do zdarzeń doszło na ul. Partyzantów, Warmińskiej i 11 listopada w Olsztynie. Ponadto ten sam mężczyzna miał wyłamać ramię szlabanu przy bramie wjazdowej na parking przy ul. 11 Listopada" - informuje policja. Mundurowi apelują do świadków zdarzenia czy osób, które znają sprawce, by przekazywać informacje do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, pod nr tel.: 47 731 34 99, 47 73 138 32, 47 73 134 24 lub na skrzynkę mailową: naczelnik.ppm@olsztyn.ol.policja.gov.pl.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Opcje
Śmiertelne potrącenie dwulatka na Mazowszu. "Do dzisiaj nie mogę się pozbierać"
2
2:43

Śmiertelne potrącenie dwulatka na Mazowszu. "Do dzisiaj nie mogę się pozbierać"

- Są przepisy, że trzeba poszkodowanemu udzielić pomocy. Dla mnie jest to szok, nie do pomyślenia. Cała wioska jest wstrząśnięta całą sytuacją - mówił przed naszą kamerą pan Tomasz, mieszkaniec Obiecanowa. W piątek doszło tam do dramatycznego wypadku. Wskutek potrącenia przez auto na drodze nr 57 we wsi Obiecanowo na Mazowszu zginął dwuletni chłopiec. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i policja do tej pory nie ustaliła jego tożsamości. Na miejscu pojawił się reporter WP Mateusz Dolak, który rozmawiał z poruszonymi tą tragedią mieszkańcami. - Jakim trzeba być człowiekiem? Może by się nie udało dziecka uratować, ale może jednak by się udało. Dla mnie już nie ma słów. - Porządni ludzie. Normalna młoda rodzina. Tragedia straszna. - Ja do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Jest to szok, jest to szok dla wszystkich. Podobno wciąż nie jest ujęty sprawca, nie jest dobrze - mówili nam mieszkańcy wsi niedaleko miejsca feralnego zdarzenia. Sprawca dalej przebywa na wolności, dlatego policja, wykorzystując naszą obecność zwróciła się do potencjalnych świadków zdarzenia o przekazanie służbom nawet najmniejszego szczegółu z momentu wypadku. - Zwracam się z apelem do wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na ten temat, prosimy o ich przekazanie do makowskiej komendy, bądź też anonimowo na numer 112 - apelowała podkom. Monika Winnik z Makowa Mazowieckiego.
Mateusz Dolak

M. Dolak

Gabriel Bielecki

G. Bielecki

Opcje