WAŻNE
TERAZ

Nokaut w półfinale. Znamy pierwszą finalistkę Rolanda Garrosa

policja (strona 259 z 380)

Dwa razy pod prąd na S7. Kuriozalne zachowanie kierowcy busa
1:00

Dwa razy pod prąd na S7. Kuriozalne zachowanie kierowcy busa

Nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy na ekspresówce. W trakcie przemierzania trasy S7 nagle kierującym osobówki pokazał się szary bus, który włącza się do ruchu, jednak zamiast jechać prosto, zawraca wprost na czołówkę. Jeden z uczestników z tego zdarzenia miał akurat kamerkę samochodową, która nagrała całą akcję. Na udostępnionym przez policję nagraniu widać, że kierowca busa próbuje włączyć się do ruchu na ekspresówce, po czym na ciągłej linii skręca w lewo, zajeżdżając drogę innym kierowcom. Gdy dochodzi do mężczyzny, co się właśnie stało, wykręca i ucieka z odcinka S7 do drogi zjazdowej, z której właśnie przyjechał, czyli drugi raz w odstępie kilkudziesięciu sekund wykonał manewr jazdy pod prąd. "Jeden nieudany zakręt przyniósł konsekwencje w postaci 29 punktów karnych - tyle właśnie uzbierał pewien kierowca, który wioząc busem dzieci wjechał pod prąd na drogę ekspresową S7 i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącym pojazdom. Na szczęście nie doprowadził do wypadku, ale po chwili zawrócił i pojechał dalej… znów pod prąd. Mężczyzna w najbliższym czasie ze swojego zachowania będzie tłumaczył się przed sądem" - brzmi komunikat policji. Kierowcą był 71-latek, który na co dzień zajmuje się przewozem dzieci. Wielkie szczęście że przy tym zdarzeniu nikomu nic się nie stało, ponieważ w środku busa znajdywali się młodzi piłkarze z Iławy, którzy wracali Elbląga. Oprócz punktów karnych i zatrzymania prawa jazdy grozi mu też wysoka grzywna.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
18-latka pogrążyło wideo. Osłupiał, gdy w drzwiach zobaczył policję
0:36

18-latka pogrążyło wideo. Osłupiał, gdy w drzwiach zobaczył policję

Nie dowierzał, gdy do jego domu zapukali policjanci. Młody kierowca z Kozienic na Mazowszu stracił prawo jazdy, po tym jak został nagrany przez innego uczestnika ruchu. KMP w Kozienicach udostępniła nagranie, na którym widać, że 18-latek najpierw wyprzedza jadący przed nim pojazd tuż przed przejazdem kolejowym, w dodatku na linii ciągłej, po czym bez zatrzymania się przejeżdża przez tory z dużą prędkością. Przejazd kolejowy akurat w tym przypadku nie był strzeżony, dlatego znaki drogowe wymagają od przejeżdżających tamtędy kierowców zachowania szczególnego bezpieczeństwa i ostrożności. Za ten czyn nastolatek otrzymał mandat w wysokości 1,3 tys. zł i został ukarany 18 pkt karnymi. Co ciekawe, stracił on prawo jazdy w wyniku innych wykroczeń drogowych zebranych wcześniej na swoim koncie. Do tego miał je zaledwie kilka miesięcy. Teraz odpocznie od prowadzenia pojazdów przez trzy miesiące, a policja w oświadczeniu zaapelowała do kierowców, by do takich wydarzeń na przejazdach kolejowych dochodziło jak najrzadziej, publikując do tego nagranie ku przestrodze. "STOP! Życie masz tylko jedno. Nie ryzykujmy-zawsze zatrzymujmy się całkowicie i dokładnie upewniajmy, czy przejazd będzie bezpieczny. Niestety mieszkaniec powiatu kozienickiego "tak gdzieś się spieszył", że łamał wszystkie możliwe przepisy na drodze przed zbliżeniem się do przejazdu kolejowego. Jego zachowanie zostało nagrane przez innego uczestnika ruchu i zostało przesłane na stronę STOP Agresji Drogowej stopagresjidrogowej@ra.policja.gov.pl" - poinformowała policja.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki