policja (strona 235 z 380)

Niebezpieczny manewr kierowcy mercedesa. Kobieta na przejściu zamarła
0:46

Niebezpieczny manewr kierowcy mercedesa. Kobieta na przejściu zamarła

Bezmyślne zachowanie kierowcy mercedesa w Tychach (woj. śląskie). Omijanie pojazdu zatrzymującego się przed przejściem dla pieszych jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych z udziałem pieszych. Przykładem tego są nagrania świadka uchwycone przez wideorejestrator. Cały materiał trafił na skrzynkę policji, dlatego kierujący mercedesem doigrał się za niebezpieczny manewr. Na udostępnionym nagraniu widać, że mercedes szybko zbliża się do przejścia dla pieszych na Alei Bielskiej w Tychach. W tym momencie pojazd poruszający się prawym pasem zwalnia, by ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Wówczas starsza kobieta wchodzi na pasy, a pędzący mercedes przejeżdża w tym samym momencie przez przejście. Tylko odpowiednia reakcja kobiety sprawiła, ze w tym przypadku nie doszło do tragedii. "Jeden z kierujących, jadący prawym pasem ruchu zatrzymał się, ustępując pieszej pierwszeństwa na pasach. W momencie, kiedy piesza znajdowała się już na przejściu, jadący lewym pasem ruchu kierujący mercedesem ominął stojący samochód. Zdrowy rozsądek przechodzącej kobiety, która popatrzyła w swoją lewą stronę, niewątpliwie uchronił ją od potrącenia" - przekazała policja. Teraz właściciel mercedesa zostanie ukarany mandatem w wysokości 1,5 tys. zł i 15 pkt. karnymi. Policja apeluje, by wsiadając za kierownicę bądźmy zawsze skupieni na drodze i jej bezpośrednim otoczeniu, a dojeżdżając do przejścia dla pieszych upewnijmy się, czy ktoś właśnie na nie nie wchodzi.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Sterroryzował ekspedientkę nożem. Napastnika nagrały kamery
1:48

Sterroryzował ekspedientkę nożem. Napastnika nagrały kamery

Zaczął wymachiwać nożem w sklepie, terroryzując kasjerkę, by wykonywała jego polecenia. W Prudniku (woj. opolskie) kamery monitoringu nagrały 20 stycznia napad w sklepie na ul. Legionów, a nagranie z tego zdarzenia udostępnił profil Marcin M. Janik na Facebooku. Na materiale można zauważyć, jak tuż przed zamknięciem sklepu do drzwi zbliża się mężczyzna w kapturze i okryciem twarzy. Z początku nie wzbudza podejrzeń, bierze puszkę napoju i podchodzi do kasy. Po chwili pojawia się pracowniczka sklepu, która nie miała pojęcia, co zaraz się stanie. Napastnik wyciągnął nóż i zaczął krzyczeć, by "robić to, co każe". Spokojne zachowanie kobiety wskazuje na to, że nie do końca wierzyła, że wszystko dzieje się naprawdę. To zirytowało mężczyznę, który ruszył w jej kierunku. Kasjerka wówczas zareagowała i zaczęła wyjmować z kasy pieniądze. Napastnik wrócił, wziął kilkaset złotych, zabrał butelkę alkoholu z napojem i wyszedł. Dla Marcina Janika wypowiedział się syn tej kobiety, który apeluje o pomoc w znalezieniu sprawcy napadu z soboty 20 stycznia. "Chłopak napadł na moją mamę z nożem, może ktoś kojarzy po ubiorze" - apeluje o pomoc zaniepokojony syn. Kobieta po napadzie zadzwoniła na policję. Na miejscu pojawili się kryminalni wraz z technikiem policyjnym, który zabezpieczył odciski palców i teraz mężczyzna jest poszukiwany przez służby. Napastnikowi grozi teraz od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki