W domu znaleziono cztery ciała. Jak zginął Polak i jego rodzina?

Makabryczne odkrycie w miejscowości Costessey niedaleko Norwich w Anglii. Policja znalazła w mieszkaniu ciała Polaka, dwóch jego córek oraz kobiety. Trwa śledztwo, które wyjaśni przyczyny ich śmierci.

PoPolicja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci czterech osób w Costessey
Źródło zdjęć: © Getty
Paweł Buczkowski

Policja wkroczyła do domu w Costessey w piątek rano, po telefonie od zaniepokojonej osoby. W środku znaleziono zwłoki 45-letniego mężczyzny, dwóch jego młodych córek oraz 36-letniej kobiety.

Chris Burgess z policji Norfolk poinformował, powiedział, że pod wskazanym adresem mieszkał mężczyzna z córkami. Martwa kobieta była tam z wizytą.

- U wszystkich czterech stwierdzono obrażenia, a sekcja zwłok zostanie przeprowadzona w odpowiednim czasie w celu ustalenia przyczyny śmierci - informował w piątek Burgess.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziecko utknęło na lodzie. Dramatyczny moment w Gdańsku

Daily Mail podaje, że martwy 45-latek to Polak, inżynier zajmującym się handlem nieruchomościami.

Informacja o tragedii wstrząsnęła lokalną społecznością. - To spokojna dzielnica, takie rzeczy się tu nie dzieją - powiedział BBC, mieszkający w okolicy Daniel Seeley. Dodał, że jest "absolutnie zszokowany".

- Nadal pracujemy nad poznaniem wszystkich okoliczności, które doprowadziły do ​​śmierci tych osób, jednak w tej chwili uważamy, że jest to odosobniony przypadek - powiedział Daniel Burgess z policji Norfolk. - Zdaję sobie sprawę z szoku i zdenerwowania, jakie ten incydent wywoła w lokalnej społeczności, dlatego w weekend zwiększymy liczbę patroli w okolicy - dodał.

Policjanci przyznają również, że w lesie w okolicy znaleziono nóż. - Jednak w tej chwili jesteśmy przekonani, że nie ma to związku z tym incydentem - powiedział Chris Burgess.

W grudniu ub. roku w rodzinie interweniowała policja, kiedy otrzymała informację o zaginięciu osoby. Daily Mail relacjonuje, że chodziło właśnie o 45-latka. Po poszukiwaniach mężczyzna został odnaleziony w okolicy. - Myślę, że w chwili zaginięcia miał problemy psychiczne. Ludzie mówili, że nie czuje się dobrze - powiedział portalowi jeden z sąsiadów.

Czytaj także:

Źródło: Norfolk Police, BBC, Daily Mail

Wybrane dla Ciebie
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"