Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Premier Donald Tusk zwrócił uwagę, że zgodnie z konstytucją to rząd prowadzi politykę zagraniczną. Dodał także, że prezydent jest zobowiązany do współdziałania z rządem i godnego reprezentowania Polski. "Trzymajmy się wszyscy i zawsze tej zasady. Tak jest lepiej dla Polski" - dodał.
"Zgodnie z Konstytucją rząd prowadzi politykę zagraniczną. Prezydent jest zobowiązany do współdziałania z rządem i godnego reprezentowania Polski. Trzymajmy się wszyscy i zawsze tej zasady. Tak jest lepiej dla Polski" - napisał w serwisie X Donald Tusk.
Prezydent RP zdecydował się na odwołanie planowanego spotkania z Viktorem Orbanem podczas wizyty na Węgrzech. Decyzja ta zapadła po tym, jak premier Węgier spotkał się na Kremlu z Władimirem Putinem.
Zegar już tyka. Czy USA otworzy parasol nuklearny nad Europą?
- W sytuacji, w której w piątek premier Orban spotyka się z Putinem, rozmawiają o kwestiach energetycznych, o kwestiach współpracy węgiersko-rosyjskiej, o kwestiach obejścia sankcji, pan prezydent nie spotka się z premierem Orbanem i ta wizyta zostaje skrócona tylko do jednodniowego spotkania w ramach Grupy Wyszehradzkiej - wyjaśnił w programie TVN24 "Kawa na Ławę" Leśkiewicz.
Wcześniej Donald Tusk pisał o "fatalnej kombinacji".
"Orban odwiedza Putina, Nawrocki Orbana. Chaos w negocjacjach nad planem Witkoffa, a w Kijowie kryzys polityczny. Fatalna kombinacja" - napisał premier Donald Tusk na portalu X.
Wpis szefa rządu odnosi się do serii wydarzeń. Przede wszystkim chodzi o aferę korupcyjną w Ukrainie i związaną z nią dymisję szefa kancelarii Wołodymyra Zełenskiego Andrija Jermaka.
Oprócz tego w piątek premier Węgier Viktor Orban odwiedził Moskwę, gdzie spotkał się z Władimirem Putinem. Orban ogłosił, że Budapeszt może służyć jako miejsce negocjacji pokojowych.
Z kolei prezydent Karol Nawrocki ma udać się do Ostrzyhomia na Węgrzech, na spotkanie przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej. Portal vsquare.org podał, że na marginesie szczytu może dojść do rozmów Nawrockiego z Orbanem. Jednak jak już wiemy do niego nie dojdzie.
Słowami o "chaosie w negocjacjach" Tusk nawiązał prawdopodobnie do sytuacji wokół porozumienia pokojowego. Choć w Genewie ustalono 19 punktów planu, to wiele wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu Amerykanie sami zaproponują Rosjanom pewne rozwiązania.