Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Na stacji Warszawa Włochy doszło do niebezpiecznej sytuacji. Maszynista zauważył osobę leżącą przy torach i zgłosił podejrzenie potrącenia przez inny pociąg. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Wirtualna Polska, pijany mężczyzna prawdopodobnie spadł z krawędzi peronu i leżał na torach. Sprawę badają służby.
Do zdarzenia doszło ok. godz 11:20. Według relacji świadka pociąg relacji Kraków-Warszawa zatrzymał się w Grodzisku Mazowieckim około 11:30. Wówczas pojawiły się informacje o podejrzeniu potrącenia. Następnie pociąg zatrzymał się w Pruszkowie, gdzie już w kolejce stały pociągi dalekobieżne oraz miejskie.
Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter Wirtualnej Polski Jakub Bujnik około 50-letni mężczyzna spadł z peronu i leżał na torach. Maszynista prowadzący pociąg dalekobieżny wyhamował w porę, unikając potrącenia.
Mężczyzna był przytomny i został zabrany do szpitala.
Odkrycie w wagonie z węglem. Pociąg z Białorusi wzbudził podejrzenia
Na miejscu pracowały służby, w tym Straż Ochrony Kolei oraz policja. Zabezpieczono teren zdarzenia i przeprowadzono czynności w celu ustalenia przyczyn i okoliczności tego zdarzenia. W związku z pracami funkcjonariuszy pojawiły się ogromne utrudnienia w kursowaniu pociągów.
Jak informuje WTP, na ten moment już nie występują utrudnienia w kursowaniu pociągów.