Influencerka z Austrii zniknęła. Jej ciało znaleziono w walizce
Ciało znanej influencerki z Austrii, Stefanie Pieper, odnaleziono w walizce na terenie Słowenii. Po zniknięciu młodej kobiety ruszyły poszukiwania na szeroką skalę. Te zakończyły się tragicznym odkryciem.
Makijażystka i influencerka z Grazu, Stefanie Pieper, ostatni raz widziana była 22 listopada podczas świątecznej imprezy. Była tam wraz z partnerem, który na co dzień pracował jako ochroniarz w klubie nocnym. Między parą doszło wtedy do ostrej kłótni, podaje "The Sun".
Z kobietą urwał się później kontakt, co zmartwiło jej rodzinę i znajomych. Kobieta nie stawiła się też na sesji zdjęciowej. Fotograf, z którym miała spotkać się Stefanie, powiadomił policję.
Zegar już tyka. Czy USA otworzy parasol nuklearny nad Europą?
Zaginięcie influencerki z Ausrii. Partner zatrzymany
Z zeznań przyjaciół wynika, że przed zaginięciem kobieta informowała o podejrzanym mężczyźnie, kręcącym się przed jej domem. Poszukiwania prowadzone z wykorzystaniem dronów i psów tropiących przyniosły efekt tydzień później. Ciało Stefanie znaleziono w lesie w pobliżu słoweńskiego Majsperka.
Na terenie Słowenii zatrzymano byłego partnera Stefanie, który następnie został poddany ekstradycji do Austrii. Po intensywnych przesłuchaniach, mężczyzna przyznał się do winy. Według świadków, po kłótni na imprezie, widziano go z podejrzanym pakunkiem opuszczającym mieszkanie.
"The Sun" podaje, że 31-latek miał przewieźć ciało do Słowenii swoim Volkswagenem Golfem. Na miejscu zakopał je w lesie, próbując zatuszować zbrodnię. Spalony pojazd odkryto w pobliżu granicy, co sugeruje, że podejrzany chciał pozbyć się dowodów.
Policja podejrzewa, że w przestępstwie pomagali mężczyźnie jego brat oraz ojczym, co mogło wpłynąć na jego przebieg. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, a dowody wciąż są zbierane.
Źródło: "The Sun"